Biografia · 2 min czytania
CZŁOWIEK KTÓRY SIĘ SPINAŁ cz.2
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Sentymentalne zakamarki jesiennej bryzy na twarzy młodzieńca wyraziście podkreślają wymowną emocjonalność na jego twarzy gdy przechodzi przez ponure miejsca miasta , w którym dzieciństwo spędzone jest jak klatka na myszy w obskurnej kanalizacji wspomnień.
Jako dziecko nie zdawał sobie sprawy z dziury na mapie , którą określano mianem miasta , myślał jedynie o spędzeniu czasu z rówieśnikami jak to bywa u każdego ponurego dziecka spod klatki rozciągających się bloków niczym klocki rozrzucone po pokoju przez sprośnego dzieciaka. Z wiekiem ambicje wzrastały aż nabrały kolorów krwisto czerwonych czasem wpadających w bordo ze wściekłości niskiego samorozwoju, brak perspektyw.
Uwolnieniem się z miejsc nazwanych przez