Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

filozofia · 3 min czytania

Człowiek sukcesu

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Narodziłem się człowiekiem. Zwykłym. Mimo to, uważam się za człowieka sukcesu. Dziwi mnie tylko, że moja historia zaczyna się tutaj, na tych kartkach. Sukces to pojęcie obiektywne. Dla mnie oznacza coś zupełnie innego; zupełnie inny świat. Dla innych to osiągnięcie czegoś, co sobie zaplanują. Dla mnie to istota człowieczeństwa. Bycie człowiekiem i sobą, wśród wciąż zmieniającego się świata, jest sukcesem samym w sobie.

Obudziłem się w promieniach słońca, jak zwykle - na trawie. Była tak wilgotna, tak świeża i delikatna. Zupełnie, jakby pokrywały ją łzy Aniołów. Podniosłem się i poczułem nagłe, mocne i silne popchnięcie. - Z drogi, brudasie! - usłyszałem tylko. Nie zdążyłem się nawet zorintować, kto to powiedział. - Ehh, Ci ludzie.. Wiecznie im gdzieś prędko.. - szeptałem do siebie. Robiłem to cicho, jakby tylko do siebie. Żeby nikt nie słyszał. Nie rozumiałem ludzi. Wiecznie użalali się nad sobą; nad tym, jak bardzo brakuje im szczęścia. A przecież ono jest tuż obok nich. Gdyby tylko zdołali się zatrzymać.. Dniami wędrowałem, próbując utrzymać się przy życiu. Noce zaś, zachowywałem dla siebie. Dla innych byłem przecież tylko nic nieznaczącym biedakiem. Ale nie było to dla mnie ważne. Czerpałem szczęście z każdej chwili i..…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%