Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Inne · 4 min czytania

Cztery pory roku

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

OGRÓD RÓŻANY. Siedzimy na ławce niedzielnego popołudnia, ptaszki śpiewają, wiewiórki obskakują drzewa, jakieś dziecko klnie do nieba bram, że takimi rodzicami go ukarał, co każą mu być grzecznym, inne jeszcze, słysząc nie wolno, zgodnie z powiedzeniem „wskaż głupiemu drogę, to nią pójdzie” całym ciałkiem rzuca się na olbrzymią górę mokrego piachu. Krótko mówiąc, „muzyka na cały rok” rozbrzmiewa wokół. ON: - Powiedziałaś kiedyś, że nie szanujesz osób, które słowa wiatrowi powierzają. ONA: - Tak, przysięgam. „JESIEŃ” ALLEGRO - ADAGIO MOLTO - ALLEGRO ON: - Postaram się, więc słowa danego dotrzymać. Jedynie się postaram. Nie traktuj tego jako usprawiedliwianie się, wybielanie, czy coś w tym rodzaju. Nie uważam za nic mądrego unoszenie się chorą ambicją i trwanie przy swoim, jeśli popełniło się gafę taką jak ja popełniłem. Właśnie, ale czy była to gafa, czy krzyk rozpaczy? Myślę, że dystans potrafię zachować do ludzi, których uczuciem żadnym nie darzę i nie sądzę abyś specjalnie różniła się w tym względzie ode mnie. Pamięć mam niezłą. ONA: - to znak, że lecytynka działa. ON: - Dziwię się, iż wiedząc, że jesteś dla mnie jedną z najważniejszych osób w życiu, posądzasz mnie o próbę krzywdzenia Ciebie. To ostatnia rzecz, jaką chciałbym zrobić. ONA - a jednak... ON: - Nie potrafię potrawy, która nazywa się koleżeństwem nie okrasić przyprawą, jaką są moje emocje. Muszę się skarżyć i wyciągać ratowniczy gwizdek. Ludzie są różni i zawsze będą różni - albo wzajemnie akceptują swoje przywary, albo ich nie tolerują. ONA: - tak, tak. Ludzie są tylko ludźmi. Człowiek to takie dziwne stworzenie, które do wszystkiego potrafi się przyzwyczaić. Jest taką zmutowaną „naturą”. ON: - Chciałbym być inaczej traktowany przez Ciebie, ale pogodziłem się z tym, że to…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Cztery pory roku — czytnik · opowiadania