Inne · 1 min czytania
Czy?
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Słów szpetnych szelest, szum zeschłych liści, szept szary jesienne zabiera cienie - mknąc w nieprzeżyte żyć blade wspomnienie myślimy bezmyślnie, że sen nasz się ziści...
Do przodu, do tyłu, do ust i do głowy, myślokształt zmyślony przecieka palcami - łzawa mgławica mknie przed ślepiami; z myśli przez czyny goreją…