Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Kryminał · 3 min czytania

Czy ostatnia herbata powinna dobrze smakować?

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Zimno, wiatr rozwiewa mój pognieciony, nie zapięty płaszcz na cztery strony świata. Najpierw szłam, teraz siedzę na żółtej, połamanej ławce niedaleko tego przeklętego domu! Myślę... myślę... cały czas myślę. Ból rozbija mnie w środku, choć na zewnątrz też chyba widać te czerwone oczy od płaczu i ręce we krwi. Rozważam całe życie od początku. Kogo za nie winić? Któż powinien ponieść karę za mój żywot? Rodzice? To ich obwiniam, ale czy słusznie? Krzyczę na matkę z pretensjami, iż nie powinna mnie rodzić! Porywczo histeryzuję, wypowiadając te słowa. To ona obrywa... to ona dostaje najwięcej ciosów od wewnątrz! Nie mam ochoty, ani siły dumać czy dobrze robię. Może źle.. może dobrze.. Cóż to za różnica? Najwyżej trochę pokrzywdzę, przecież inni też sprawiają ból! Nie dam rady nauczyć się żyć w tym otoczeniu... Nie wytrzymam już dłużej! Nie poradzę sobie, podczas kolejnej bójki! Jestem za młoda, aby cokolwiek zrozumieć, albo za stara, aby się oswoić. Siedzę na tej drewnianej ławie i żałuję, iż nie mam przy sobie żyletki.. Nie mam niczego ostrego. Nie mam niczego czym mogłabym się zranić! Dosyć! Nawet nie jestem w stanie się zabić! Jeden pomysł przyszedł mi do głowy.. korzystając z ulicy obok pomyślałam: samochody! Jest mi obojętne jak wpadnę w sidła ciemnej otchłani! Nie obchodzi mnie teraz czy rzucę się pod Audi

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Czy ostatnia herbata powinna dobrze smakować? — czytnik · opowiadania