Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Fantastyka · 8 min czytania

Czy to był sen?

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Pokój na poddaszu starej kamienicy:

Głos: Dawno temu żyły sobie dwie dziewczynki. Były one sierotami a zarazem siostrami. Miały one różne charaktery. Jedna z nich, która miała na imię Natalia była bardzo rozbrykana, a druga Agata była bardzo spokojną dziewczynką

Natalia: Agata chodź pobawimy się! Albo pójdźmy na plac zabaw! Agata: Natalio! Czy Ty nie widzisz, że czytam lekturę!? Lepiej się sama za nią weź!

Natalia: No dobrze, ale jeśli mnie złapiesz! Agata: Natalio, jeśli chcesz dostać pałkę baw się sama.

Natalia: A właściwie to chcę dostać pałkę wiesz, a poza tym nie pójdę jutro do szkoły i basta!

Agata: No dobrze, nie czytaj lektury, ale pójdziesz do szkoły.

Natalia: Agato ty ciągle mnie pouczasz, czemu ja cię nigdy nie mogę?

Agata: Bo się nie uczysz! Więc już mi do lekcji! Natalia: A ty mi się nie bawisz! Więc precz mi na plac zabaw!

Agata: Już wolę się przespać Natalio!

Natalia: Chyba pierwszy raz masz rację Agato!

Zasypiają. po chwili:

Wróżka: Dziewczynki obudźcie się.

Agata: Natalia! Nie wygłupiaj się! Jestem zmęczona i chcę spać.

Natalia: Co...co...co...co się stało?! Czemu mnie budzisz?! Nie widziałaś że śpię?! Żałuję że poparłam ten twój pomysł ,bo teraz niepotrzebnie mnie budzisz!

Agata: Jak to? To nie byłaś Ty?

Natalia: Jak to ja?! Przecież ja spałam!

Agata: To... to... kto to był?

Wróżka: Ja.

Oglądają się w stronęokna.

Wróżka: Witajcie dziewczynki zapewne jesteście ciekawe po co tu przyleciałam. A więc ty Natalio jesteś strasznym nieukiem musisz się zacząć uczyć, natomiast ty Agato jesteś zbyt poważna - powinnaś się zacząć bawić ze swoją siostrą i innymi. Dlatego, aby trochę zmienić wasze charaktery zabiorę Was do Krainy Baśni, gdzie zapiszę Was do Szkółki Życia. Nauczycie się tam wielu rzeczy, których nie dowiecie się tu. A więc chodźcie za mną.

Macha różdżką, mruczy pare słów pod nosem i pojawia się brama z tęczy. :)

Wróżka: Kiedy będziecie potrzebować mojej pomocy potrzyjcie trzy razy ten pierścień, a zjawię się z pomocą. Ty Agato go pilnuj, mam do ciebie większe zaufanie niż do Natalii. A więc do zobaczenia.

Odchodzi.

Agata: No dobrze jesteśmy w krainie baśni, ale w którą stronę mamy iść?

Natalia: Może wezwiemy wróżkę?

Agata: Co Ty! Musimy same odnaleźć drogę

Natalia: Agata! Zobacz! Tam są drogowskazy do szkółki!

Agata: To wspaniale! Chodźmy za nimi.

Doszy do szkółki.

Recepcjonista: Zapewne panienka Natalia i panienka Agata?

Agata: Tak, to my.

Recepcjonista: Proszę za mną.

Prowadzi je przez korytarz i wprowadza do sali

Nauczyciel: Proszę dziewczynki usiądźcie. Zaczynamy lekcje. Otwórzcie książki do języka polskiego. Natalia czytaj pierwsza!

Natalia: By...by...było to daaawno, daaawno teeemu.

Nauczyciel: Natalia! Ty nie umiesz czytać płynnie?!

Natalia: No...nie.

Nauczyciel: Zostaniesz za karę po lekcjach aż nie nauczysz się płynnie czytać nowego tekstu! Agata czytaj dalej!

Agata: Przywiózł gospodarz dwa małe koziołki na jarmarek do Poznania. Zaprowadził je na plac targowy, uwiązał pod wieżą Ratuszową i powiada:

Nauczyciel: Bardzo ładnie. Piątka! Teraz chodźcie na plac zabaw.

Natalia i Agata (razem): Juchu! Jak to!?

Nauczyciel: Teraz lekcja zabaw. Musicie umieć się bawić z innymi, rozumiesz?

Agata: Tak.

Wychodzą na dwór

Nauczyciel: Będziemy się bawić w pozy. Sprawdzę czy umiecie się w to bawić. Agata ile najmniej osób może się w to bawić?

Agata: Yyy... jedna?

Nauczyciel: Nie! Natalia Ty odpowiedz.

Natalia: Najmniej trzy osoby

Nauczyciel: Teraz powiedz jak się w to bawi.

Natalia: Jedna osoba, która będzie wybierać najciekawsze…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Czy to był sen? — czytnik · opowiadania