Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Religia · 4 min czytania

Czy zwierzęta mają dusze?

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Ostatnio z nudów „skacząc” po telewizyjnych programach przypadkiem trafiłem na Animal Planet. Akurat leciał program o weterynarzach. Było pokazane usypianie psa. Wyglądało to tak że dwaj weterynarze przyjechali do domu w którym mieszkała stara chora suczka, podajże cocker spaniela (chyba tak to się pisze). Oczywiście usypianie miało na celu oszczędzić jej dalszych cierpień (suczka miała nawrót nowotworu po nieudanej próbie usunięcia) i było robione w jak najlepszych intencjach. Jednak gdy zobaczyłem jak umiera na rękach płaczącej pani, gdy jej spojrzenie w ostatnich sekundach jej życia natrafiło na kamerę... coś we mnie pękło. Widziałem różne rzeczy... bez wzruszenia oglądałem zdjęcia z osławionego Rottena, bestialskie egzekucje wykonane na porwanych obywatelach państw koalicji w Iraku. Nic jednak nie wzruszyło mnie i nie spowodowało nigdy w moim życiu takiego szoku jak śmierć tego psa. Przez jakiś czas po prostu nie mogłem dojść do siebie. Sam na początku nie wiedziałem czemu... Zrozumiałem to dopiero po kilku minutach. Daleko mi do porządnego katolika, kpie sobie z kościoła... ale wierzę w Boga i w podobnych sytuacjach zawsze staram się przenieść w jakiś sposób wydarzenia na grunt duchowy. Nie wiem czemu, po prostu tak mam. Może robi tak każdy, a może to takie moje małe zboczenie :). Pomyślałem że te smutne chwile były zarazem ostatnimi w całej histori istneinia tego pieska. To jeszcze bardziej mną wstrząsnelo. Po kilkunastu minutach zdałem sobie jednak sprawę z nonsensowności takiej kolei rzeczy. Suczka umrała... niestety... ale DLACZEGO to ma być jej deinitywny

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Czy zwierzęta mają dusze? — czytnik · opowiadania