fantastyka · 10 min czytania
Czyściec
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 3
{i}W chołdzie Stanisławowi Lemowi.{/i}
{b}Rozdział 1. Impakt{/b}
{b}Z dziennika Pokładowego{/b}
Zamknięty układ Relanga. Przestrzeń między przebywającymi w koniunkcji Relanga 2 i Relanga 3.
Sat załogi: {b}Lanca{/b} – właściwie H.M.S Biała Lanca, statek rekonesansowy klasy Hermes wysłany jako zwiad do zamkniętego układu Relanga. {b}Kapitan{/b} – właściwie John Cohen, lat 52, dowódca Lancy, Oficer Floty ze stopniem czwarty, odpowiedzialny za podejmowanie decyzji w kwestiach
spornych oraz ogólny nadzór nad statkiem, misją i załogantami {b}Pilot{/b} – właściwie Maria Helena Gonzaga, lat 33, pilot Lancy, Oficer Floty ze stopniem piąty, odpowiedzialna za nawigację i kinematykę statku {b}Psionik{/b} – właściwie Lien Gurt, lat 58, psionik Lancy, Oficer Floty ze stopniem piąty, Podoficer Wywiadu z poziomem dostępu c-level,
odpowiedzialny za nawigację, oprogramowanie psioniczne i urządzenia psioniczne statku {b}Statystyk{/b} – właściwie Carolin MacOry, lat 104, statystyk Lancy, Oficer Floty ze stopniem piąty, Podoficer Wywiadu ze poziomem dostępu b-level,
Część 22 / 3
odpowiedzialna za oprogramowanie, propabilstykę i podejmowanie decyzji {b}Mechanik{/b} – właściwie Piotr Novak, lat 68, mechanik i główny inżynier Lancy, Podoficer Floty ze stopniem ósmy, odpowiedzialny za
oprogramowanie, mechanikę i statykę statku Psycholog – właściwie Jan Horvitz, lat 92, psycholog i socjolog Lancy, cywil, członek Akademii Nauk,
odpowiedzialny za podejmowanie decyzji i stan umysłu załogantów {b}Doktor{/b} – właściwie Julia Tiszko(Tiszenko) lat 17(156), lekarz, biolog, chemik i inżynier pomocniczy Lancy, cywil, członek Akademii Nauk,
odpowiedzialna za biochemiczną sferę badawczą, fizyczny stan załogantów, oprogramowanie ewolucyjne, hydroponikę i biokomponenty statku {b}Geolog{/b} – właściwie Gustav Hllonde, lat 49, astronom, fizyk, geolog i inżynier pomocniczy Lancy, cywil, członek Akademii Nauk, odpowiedzialny za
astrofizyczną sferę badawczą i napęd {b}Obserwator{/b} – właściwie Jan(Lidia(Jakub(Maria) Tolsin lat 14(120(198(277))), obserwator Lancy {b}Stary{/b} – właściwie Roger Fulthow, lat 112, były kapitan Lancy
12:20. Wtorek.
-Obiekt. 120 na kolizyjnym. – z wyuczonym spokojem wyraportował Psionik. -120 jednostek? – wzgardliwie rzucił Kapitan. -120 decyjanów. – poprawił Psionik. -Cholera! Melduj po ludzku. –Kapitan wściekł się jak zwykle zresztą gdy Psionik nie stosował się do standardu. – Czas? Jak szybko? -Jutro… - rzucił Psionik. Kapitan poczerwieniał, ale nie skomentował. -Zróbcie jakiś manewr. Zobaczymy czy się dostosuje. –rzucił do Pilota. – możesz go zsądować? –spytał następnie Psionika i nie czekając wywołał przez
Część 33 / 3
interkom Mechanika. -Zacznij zbierać rezerwę mocy. –Odpowiedział mu niewyraźny bulgot. Zarejestrował więc polecenie w Czerwonym Katalogu. Wywołał z Podręcznego procedury. -I co? – wrócił do Psionika. -Otoczony jest pseudopolem. Mc’iza. –Bezczelnie odparł zapytany. -Ty się kiedyś doigrasz. –zimno wycedził Kapitan. Z Technicznego wywołał leksykon żargonowy i poradnik psioniczny dla laików, strategie walki
psionicznej i memorandum informatyczne. Zmapował i zagłębił się w lekturze. -Dlaczego nie korzystasz z psnetu? – spytał po raz kolejny Psionik. Kapitan tylko wzruszył ramionami i wyrecytował. -Pole MacPersona-Izawiego jest zaawansowanym polem ochronnym wykorzystywanym wyłącznie na jednostkach cywilnych z powodu wbudowanej i zamierzonej
wolnozanikającej interferencji wstecznej. Zalecenia sztabowe w korelacyjnej sytuacji. Przy braku odpowiedzi i dostosowaniu wektora przebić. W innych
przypadkach otorbować. –Na Psioniku popis nie zrobił wrażenia. Wzruszył tylko ramionami. -Jaki stopień korelacji? – po raz pierwszy odezwał się Statystyk. -0,9. –mimowolnie odpowiedział Kapitan. Chuda i wymizerowana kobieta budziła w nim atawistyczny lęk. Zdawałoby się, że postawny, przystojny i
inteligentny mężczyzna jakim był nie powinien ulegać niższej od siebie stopniem kobiecie. A jednak. Była… dziwna. Cała załoga zresztą była…
oryginalna. Po raz kolejny przeklinał decyzję Komandora. Usiadł na fotelu i od niechcenia programował symulator strategii pod obecną sytuację. -Mam cel na czujnikach optycznych. – zameldowała Pilot. -Czemu powiedziałaś cel? – zdziwiła się Statystyk. -Bo to my mamy głowice jądrowe na pokładzie, no nie? –zaśmiała się perliście zapytana. -A skąd wiesz, że oni nie? –odparła Statystyk nie podnosząc oczu znad wyłożonego zamszem podłokietnika. -No co ty? Z polem Mc’iza? – Statystyk nie odpowiedziała. Zastanowiło to Kapitana. Plując…