akcja · 2 min czytania
D o k o l e j k i
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 2
Wszyscy chcieliby na „Hejki” wciąż się wpieprzać do kolejki, bo, jak stać, to już najprościej jest chyba „po znajomości”.
Wszystkiego tu nie wyliczę, jacy są kolejkowicze, jakich metod używają, kiedy się „na chama” pchają...
Lecz sposobów - cała masa, zna je: każda rasa, klasa... Płeć, czy wiek – nie grają roli, jak ktoś chce się tu „wpier(niczy)ć”!
Z pewnością niejedna dama z chamstwem pchała się na chama, cham zaś wpychał się na damę... - I stąd cały kram i zamęt!
Część 22 / 2
Jak wpieprzają się staruchy, to mamy prawie rozruchy... Ich partnerzy – stare dziady... - wpieprzają się bez żenady...
- Niby tkwili tu jak pająk, niby ktoś im miejsce zajął... - lecz naprawdę to niezdrowy jest proceder kolejkowy!
Niby wyszli i wrócili, niby coś gdzieś tam robili... Niby „siła wyższa” była i do wyjścia ich zmusiła...
Niby stali, wyjść musieli i nikt z nich się nie wpierdzielił... - lecz oszuści