Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

dla-dzieci · 3 min czytania

Dąb i Maślaczek

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Wiersz, który napisałem na dla siostry na jej 8 urodziny

Pewnego dnia pięknego

(ciepłego, no i słonecznego)

Miał miejsce wypadek niezwykły,

Do jakiego umysły nie przywykły.

Dąb korzenie swoje z ziemi wyrwał

I biegać zaczął po lesie w panice,

Krzycząc i gałęziami swymi machając

Wystraszył w puszczy wszystkiepannice.

Nie wiedziały leśne zwierzęta iinne drzewa, co się stało,

Co sprawiło, że serce potężnegodębu struchlało.

Krzyk ojca lipę i bukaprzestraszył,

Szałem swym dąb sosnę uraczył.

Świerk z brzozą z lasu uciekali,

Korzeniami aż ziemie orali.

Zwierzęta trzęsły się w swychnorach

I innych tajemnych leśnych otworach.

Tylko mały maślaczek z miejsca nie ruszył się

No, bo specjalnie nie miałby gdzie.

Na jednej nóżce ciężko się biega,

Nie zdążył mu pomóc żaden kolega.

Przed biegnącym dębem stanął wyprostowany,

Kapelusza z gracją mu uchylił.

Król drzew stanął, jak zaczarowany,

Ku małemu grzybkowi się schylił.

„Uważaj, maślaczku, gdzie stoisz!

Zdeptania ty się nie boisz?”

„Dębie, puszczy naszej królu!

Co ci sprawiło tyle bólu?”

„Wiarę w nasz las straciłem,

Gdy na spacery chodziłem.

Drzewa już nie rozmawiają,

Znajomych swych nie dostrzegają.

Patrzą tylko, które wyżej magałęzie

I im rozkazywać będzie.

Nikogo już przyjazny uśmiech nie rusza.

Straciła na wartości czysta dusza.

To już nie mój las” – grzmiałdębu bas.

Maślaczek z niepokojem słuchał tego lamentu,

Nie do końca wiedział, jaką radę królowi dać.

Do pocieszania, jak sądził, nie

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Dąb i Maślaczek — czytnik · opowiadania