Religia · 3 min czytania
Dalej przez las część 4
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Dalej przez las Rozdział IV Następnego dnia po szkole Stasiek poszedł na przystanek autobusowy, mając nadzieję, że znowu spotka tamtą dziewczynę. I tak się stało. - Ten Nowy Testament to naprawdę dobra rzecz. Dzięki, że mi ją dałaś. - powiedział Stasiek. - Nie ma sprawy. Zawsze mam kilka takich w plecaku. - Po co je nosisz, skoro masz w domu Biblię? - Bo jest to forma głoszenia. Gdybym nie miała wtedy Nowego Testamentu, to byś go nie przeczytał, co nie? Po chwili namysłu chłopak rzekł: - Udało mi się przeczytać Ewangelię Mateusza. W kościele jakoś nigdy nie czytaliśmy całej Ewangelii. Wybrali tylko te fragmenty, co są dla nich wygodne. - Właśnie o to chodzi. Dlatego tak dużo osób nie zna prawdziwego Chrystusa. - A ty chodzisz do jakiegoś kościoła? - Tak, chodzę do zboru. - Zboru? - Zbór to inaczej kościół. Jak czytałbyś kiedyś całą Biblię, to zobaczysz, że wiele razy jest tam użyte słowo zbór. - I ludzie w tym zborze też czytają Biblię? - Jasne. Opieramy się tylko na niej. Żadnych dodanych sakramentów, robienia posągów i obrazów. Wtem Stasiek uświadomił sobie, że może to być prawdziwy kościół, bez żadnych dodatków. Dlatego…