Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Religia · 2 min czytania

Dalej przez las część 5

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Dalej przez las Rozdział V - Że co?! Wiedziałam, że tak będzie! Matka Staśka aż wstała z krzesła. - Mamo... co w tym złego? - Co w tym złego?! Nie będziesz mi się tu plątać w żadne rytuały! - Jakie znowu rytuały? Chcę tylko iść, żeby porozmawiać. - Nigdy! Chcą z ciebie zrobić jakiegoś satanistę! - O czym ty mówisz. To ty swoim zachowaniem pokazujesz, jak świetny jest twój kościół z biskupem Henrykiem na czele. Ostatnie zdanie Staśka całkowicie wytrąciło z równowagi jego mamę, która bez zastanowienia chwyciła za talerz i zaczęła go bić po głowie. W trakcie "obrywania" naczyniem Stasiek zaczął się modlić w myślach: - Panie Jezu, proszę Cię, daj ten spokój w sercu mojej mamie, aby mogła zrozumieć swój błąd i pozwolić mi pójść poznać Ciebie. Po kilkunastu sekundach matka zauważyła spokój Staśka i przerwała swój bezsensowny atak na niego. Po czym rzekła: - Dobrze, jak chcesz to idź. Jednak pamiętaj, nie przychodź do mnie z

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%