Melodramat · 1 min czytania
Dama w różowych rękawiczkach
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Podeszła do niego z niewidzialnym uśmiechem, z niewidzialnej strony, w niewidzialnej osobie. Podała mu dłoń, piękną, delikatną, z takimi pięknymi, długimi paznokciami. Drugą dłonią dotknęła jego twarzy. Opuszkami palców przesunęła po jego policzku. -Ta twarz jest bez wyrazu- pomyślała. Na jego twarzy pojawił się ból. Rysy zniekształciły się a z oczu popłynęły łzy. Była zadowolona. Jego spojrzenie straciło tą powagę