Inne · 3 min czytania
DĘBOWA LEGENDA; Klara i Wacek- historia prawdziwa.
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Tuż przy drodze z Kołbieli do Władzina stoi stary, ogromny dąb. Legenda głosi, że dawno temu, gdy jeszcze nie wiedziano o żadnej Kołbieli i żadnym Władzinie, tą polną drogą przejeżdżało dwoje ludzi kobieta i mężczyzna. Mężczyzna o imieniu Wacław bardzo kochał ową kobietę, której na imię było Klara. Ona jednak była bardzo nieufna w stosunku do mężczyzn, ponieważ już kilku przed Wackiem ogromnie ja zraniło. Wacek musiał wobec tego znaleźć sposób, aby udowodnić Klarze swą miłość. Wracali akurat z jarmarku, gdzie sprzedawali sadzonki różnych drzew. Nagle Wacek zatrzymał konia, zeskoczył na ziemię, wybrał jedną, najpiękniejszą sadzonkę i starannie wkopał ją w ziemię. Potem zsadził z wozu swoją Klarusię, a sam klęknął i powiedział: - Klaro! Próbowałem wielu sposobów, aby udowodnić Ci swoją miłość. Myślę, że ten, jako miłośniczka drzew i wszelkich roślin, uznasz za najlepszy! Jak długo ten dąb będzie tu rósł, tak długo będzie trwać moja miłość do Ciebie! I z każdym rokiem nie będzie ona słabnąć, lecz, tak jak to drzewo, umacniać się i rosnąć! Klaro! Czy zostaniesz moją panią? A Klara, która rzeczywiście uwielbiała drzewa i trafiła do niej taka metafora, zgodziła się i odjechali razem ku zachodzącemu słońcu. Mijały lata. Klarze i Wackowi urodziły się dzieci i wnuki, a drzewo już wtedy górowało nad wszystkimi innymi drzewami w okolicy, a historia o tym, jak to tatuś oświadczał się mamusi, była znana przez…