Psychologia · 5 min czytania
Decyzje
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Edyta od paru dni znowu chodzila przybita. W pracy mimo, iz miala sporo roboty, bo to przeciez okres urlopowy i brakowalo ludzi to jednak odpoczywala psychicznie. Kiedy miala juz wszystko zrobione na swoim stoisku warzywniczym, pograzala sie w ukladaniu towaru na polki, pomagala innym. Robila wszystko byle tylko nie myslec. Sklep byl obecnie jedynym miejscem, gdzie pomimo, iz nieraz wracala do domu zmeczona fizycznie, jej umysl byl rzeski i nie obciazony zadnym mysleniem. Pracowalo tam ponad trzydziesci osob. Nigdy sie z nikim nie poklocila, byla bardzo lubiana a teraz stala przed nia mozliwosc awansu na stanowisko kierowniczki dzialu. W domu odpoczywala fizycznie ale psychicznie dobijala sie prawie z dnia na dzieñ.Gdy tylko otwierala drzwi wracajac z pracy od razu w jej glowie pojawialo sie pytanie: Co bedzie dzisiaj? Niedogrzana zupa? Kurz na telewizorze? Sprawdzila czy wszystko jest w porzadku. Zrobila kawe i siadla wygodnie w fotelu. Czula jak znowu zaczynaja ja rwac rece. Postanowila wziasc letni prysznic. Stanela przed lustrem starajac sie usmiechnac do swego odbicia jednak na jej twarzy pojawil sie zaledwie grymas. Co ja mam zrobic? Znowu zaczac od nowa? Wszystko ukladalo sie dobrze dopoki Karol nie zajal sie swoja dzialalnoscia. Postanowil jednak udowodnic, ze sam potrafi myslec, kierowac innymi i zarabiac duze pieniadze. Tak, duze pieniadze to byly na poczatku, kiedy wzial kredyt. Nieraz mowila mu, ze robi pewne rzeczy zle, ale on zawsze wiedzial swoje. Ona nigdy nie miala racji. "A co ty mozesz wiedziec o budownictwie? Dlaczego zwolnilem tych trzech chlopakow? Otoz oni absolutnie nie nadawali sie do roboty. Tak, ani ci, ani tamci poprzedni. O ktorej wroce? To nie sklep, ze otwieraja go o 10.00 i zamykaja o 18.00. Wiesz, ze robie sam i musze skoñczyc ten remont w przyszlym tygodniu. Nie, nie zaplacilem raty. A niby z czego? Facet nie wyplacil mi jeszcze pieniedzy. Jest niedziela i nigdzie nie jade. Ja tez chce odpoczac. Tak, masz racje, bede caly dzieñ grac w gierki telewizyjne. Czy ty nie mozesz w jakis sposob urozmaicic tego cholernego jedzenia? Mowilem ci abys nie podawala nikomu mojego numeru. Dzwonia, niech dzwonia, nie odbieraj telefonow. Adrian, zobacz jaki ty masz burdel w pokoju. Nie wmawiaj mi, ze sprzatales przedwczoraj. Mowilem juz nieraz, ze nie bede pic kawy w szklance, do tego sa filizanki. Adrian, zostaw to, bo…