fantastyka · 5 min czytania
Delfin
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Zachodziło słońce, rozświetlając niebo rubinową czerwienią. Jasnoszary delfin wyskoczył ponad powierzchnię wody, rozpryskując wokół siebie tysiące niewielkich kropli, które zamigotały na tysiące kolorów odbijających się w świetle kończącego się dnia. Stary człowiek patrzył tęsknie w morze, stał na brzegu szarego klifu, wsłuchując się w śpiew morskich fal i obserwując wdzięczne skoki delfina, podobne do delikatnego baletu, lekki taniec z wodą i niebem. Przypominało mu to jego młodość, siłę i ciągłe lawirowanie, pomiędzy dobrem, a złem, siłą, a słabością. Cichy szelest wiatru kołysał delikatnie myśli, pozwalając im powoli dryfować w stronę dawnych dni. W stronę starych przyjaciół. Starzec tonął coraz bardziej w morzu tęsknoty, za tym, co było kiedyś, za ludźmi, z którymi spędził tak wiele czasu. Teraz byli oddaleni o setki mil, jednak wierzył, że nie zapomnieli. Tak, jak on nie zapomniał o nich. Jako pierwsza, wśród wspomnień, pojawiła się twarz dziewczyny. Złociste piegi, na brzoskwiniowej cerze. Zawsze wspominał z rozczuleniem te kropki, na jej nosie i policzkach i ciepłe, brązowe oczy dziewczyny. Uwielbiał ją, tak, jak szaleli za nią wszyscy, którzy ją poznali, potrafiła sobie zjednać każdego. Jej figlarny uśmieszek i zawsze opadająca na oczy brązowo-ruda grzywa przywołały dziwne ciepło w okolice serca. Podziwiał tą małą, dużą dziewczynkę. To dziecko w ciele dorosłej kobiety. Na rękę starca zleciała mała biedronka, której czerwony pancerzyk zdobiły drobne, czarne kropki. Szeptała coś, lecz starzec nie słyszał, nie potrafił zrozumieć. Wspomnienia powędrowały dalej. Zawsze myślał, że jest niezwyciężony, do czasu, aż nie poznał Sena. Był naprawdę godnym przeciwnikiem, jeśli chodzi o siłowanie się. No i jego najwierniejszym kompanem. Czego chcieć więcej? Jednak, teraz nawet nie wiedział, czy Sen żyje. Zostawił go ciężko rannego, samego, by sprowadzić pomoc. Później już się nie widzieli. Minęło tak wiele lat, a tamten dzień wciąż wracał w snach każdej ciężkiej nocy. Krew i ból na twarzy przyjaciela, strach, o…