Inne · 1 min czytania
Delirium
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Wódka to krew, która szybciej płynie, więc wtłaczam-przetaczam ją płynną spiralą, rozrzedzam myśl jak mdłą aspiryną, rozgrzewam swe trzewia i pompuję balon coraz to mniej przytomnym wydechem. Mój obraz się zlewa jak mgła z akwareli, paruje umysł z kipiącym mlekiem, sen miesza się z jawą, czerń się wybiela.
Pejzaż ów sens zatracił w odbiorze – czy dziecko to płacze, czy tylko się zdaje? To radio gra, to mewy, to morze... To górnik kilofem uderza