Filozofia · 1 min czytania
Deszcz
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Znów rozmył się świat, po szybach spływa gęsty deszcz. To nie deszcz. Ktoś opłakuje stracone złudzenie, a ja patrzę przez okno. Deszczem rozmazane lśnią martwe świateł latarnie. Prawie czarne wydają się trawniki. Szara postać brodzi po kostki w kałużach,