Filozofia · 2 min czytania
Deszcz i Wiatr
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Małe miasteczko, brukowane uliczki, stare domy , w koło dużo zieleni, lasy. Na rynku jakaś starsza dama karmi gołębie, przy fontannie siedzi dwoje młodych ludzi obejmujących się - że też wszyscy nie chcą złapać szczęścia tak jak my – powiedział do niej , przytulając się do niej - no, na początku też nie wierzyłam – powiedziała uśmiechając się – pamiętasz , jak mi musiałeś przypominać że mnie kochasz - kocham cię i mogę przypominać ci to co chwila – pocałował ją wstał podniósł ręce i krzyknął – KOCHAM CIĘ - cicho wariacie – powiedziała , wstała i zasłoniła mu usta – cicho jeszcze zgorszysz tą babcie, jesteś szalony jak wiatr. - kocham cię skarbie – przytulił ją do siebie – nie ważne co myślą inni, a jak się ktoś gorszy to jego problem, to raczej zawiść – pocałował ja znowu…