Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Kryminał · 5 min czytania

Detekty Wąs, ostatni rozdział

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Padał deszcz w okolicy przemyśla, kiedy w centrum Londynu... Świeciło słońce... Doktor Klakson, wypolerowawszy brylantyną wąsiska, mając nadzieję że Wąs w końcu je zauważy, podszedł do stolika, gdzie oczekiwała już na niego jajecznica na boćku. Tuż obok talerza leżała wizytowa karta Wąsa, na której detektyw napisał wyraźnie spieszną ręką: Zacznij beze mnie. Spóźnię się. Mam ważną rzecz do zrobienia. Znowu pobiegł za przestępcami beze mnie – pomyślał dr. Klakson. Przykro mu się zrobiło. Zaiste kochał Wąsa jak... brata. Wiele razy gdy ten spał, Klakson pochylał się nad jego wyrazistym czołem całując na dobranoc i głaszcząc po wąsach... Poznali się, kiedy policja zwróciła się o opinie ekspercką dla wydziału z przestępczością z-organ-izowaną, do walki z nieuczciwymi lekarzami. Sprawa dotyczyła lekarza zabitego przez rodzinę pacjenta, której odmówił wydania świadectwa zgonu. Potem spotykał go co jakiś czas w „magicznym zakładzie fryzjerskim” gdzie za kostkę cukru, koń strzygł uszami. Pomagał policji w przesłuchiwaniu świadka... przestępczego. Albo u zegarmistrza do którego przychodził po wskazówki. Potem znowu się spotkali kiedy Klakson wydawał opinie w sprawie porucznika Kulągo, który został zatrzymany w pobliżu domu uciech za strzelanie batem... po pijaku. Albo kiedy zatrzymano sadystę-sklepikarza w trakcie torturowania klienta, którego naciągał na... kasę. Albo pewnego staruszka który na straganie dorabiał do policyjnej emerytury, którego wsadzono do paki za przedawnienie;... pasztetu, masła oraz mleka. Potem pracowali razem w wydziale śledź-czym który zajmował się przestępczością wśród rybaków, gdzie niejaki Kuter-noga miał swoją rybacką sieć przestępczą. To razem z nim rozwikłał swe najgłośniejsze sprawy szeroko komentowane na łamach News Łyk’a ( według którego przestępczość jest ponoć coraz gorzej... zorganizowana...). Pamiętał kiedy napisał pierwszy tom „Detektyw Wąs i tajemnica urwanego hejnału mariackiego” – okazało się że strażak wytrąbił... flaszkę. Albo kiedy zatrzymali bossa mafii elektryków, któremu z kieszeni wystawał podręczny złodziej kieszonkowy. Lub kiedy wybuchła afera w ZOO, kiedy to Lwu, ktoś…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Detekty Wąs, ostatni rozdział — czytnik · opowiadania