Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Duchy · 5 min czytania

Diabeł nie śpi cz I

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Zasmucona dziewczyna o szarych oczach wpatrzona w przestrzeń, w ogród taki piękny, lecz jej świat pękł jak bańka mydlana, już dawno. Urok życia przestał ją nęcić. Łzy spływały po policzkach wprost na biały papier - nie zapisany. Wtem jakiś szelest w głębi pokoju. Dziewczyna odwróciła się gwałtownie, gdy drzwiczki szafy otworzyły się i oczom jej ukazał się mały, pluszowy miś - Dzień Dobry, Ola! - przywitał ją. Uśmiech pojawił się na jej ustach i zerwawszy się z miejsca porwała misia w ramiona. - Jak dobrze, że jesteś. Choć ty jeden mnie nie opuściłeś. - Czy coś się stało? - zapytał. W chwili gdy patrzyli sobie w oczy, jakby próbując wyczytać w nich tajemnice nastąpił wybuch potwornego śmiechu, który niemal rozsadzał pokój. Zza drzwi wypełzł ogromny, włochaty pająk, cały czarny. Zbliżał się do nich powoli, wyciągając swe czułenka i wijąc nimi gęstą sieć. Oboje krzyknęli z przerażenia. Pająk szedł naprzód, powoli przypierając ich do ściany. Ola w nagłym odruchu ścisnęła misia za rękę, lecz gdy zaraz potem obejrzała się na niego, zobaczyła, że zamiast misiowej łapki trzyma najzwyklejszy sznurek. - Ileż to razy powtarzałam ci, żebyś przestała się bawić misiami. Jesteś na to za duża - przypomniała sobie upomnienia matki. Ola nie potrafiła nawet spać bez pomocy misia, jakby wierzyła, że ta pluszowa zabawka uchroni ją przed koszmarami, lecz teraz musiała sama stawić czoła potworowi. Musiała dorosnąć. Pająk wciąż się zbliżał, niemalże czuła jego owłosione ciało na skórze, gdy zaczęła krzyczeć. Jej głos wypełnił cały dom. Zaraz przybiegła mama, chwytając córkę w ramiona. - Co się dzieje? - spytała przestraszona. Lecz Ola nie mogła słowa z siebie wydusić. Zaczęła drżącą ręką pokazywać w stronę podłogi, na której leżały zabawki, między innymi pluszony miś porzucony niedbale, jakby w pośpiechu, a pomiędzy nim a piłeczką do tenisa pełzał niewielki pająk. - Dziecko, to maleństwo tak cię wystraszyło? Kiedy w końcu dorośniesz, zobacz, on bardziej boi się od ciebie - wskazała ruchem głowy na pająka, który cofał się, próbując wejść na szmacianą lalkę.

Biedna, mała Ola - szeptał do ucha pluszowy miś, lecz na widok jej łez, oczy zaświeciły mu się złowieszczo. Pomimo, że zegar wybił dwunastą, sen nie nadchodził i Ola błądziła myślami. Oczyma wyobraźni była królową wielkiego zamku, pod strażą miliona żołnierzy, do którego żadne straszydło nie

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Diabeł nie śpi cz I — czytnik · opowiadania