Polityka · 3 min czytania
Dialog z Faktem
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 3
-- Jaguś zjodbym co, zrób no jajochę nojlepi ze śtyrech jojków, to tak w som roz na chłopa.
- Nie bedzie zodny jajochy Franek!
- Pło pirse jojka wysły, pło drugie nimom casu.
- Jaguś skłoc do Felusiowy, jutro kury uniesą, łoddos.
- Nie idę, chces jajochę skłoc se som.
- Jak pudzies, kupie Ci płodpaski, takie ze skrzydłami Ci kupie.
- Nie trza mi zodnych płodpasków, jo nimom casu, cy ty Franek tegło nie rozumis! - Tu Jagusia zaczyna płakać.
Część 22 / 3
- Ło co ty becys, tegło nie rozumię. Jaguś przestoń gwołtować, bło mi z żałości wszystkiegło się łodniechciało.
- Płoniewcasie Franuś, płoniewcasie.
- Jaga! Coś Ty zmalowa? Godoj mi tu zaroz!
- Ną kruca Feluś! Godos cy nie.
- Ty mi Felusia do tegło nie misoj, łon nie taki głupi, to bedzie twłoje, nie Felusiowe.
- Jaga nie!!! Bedzie dzieckło?
- Ano bedzie.
Część 33 / 3
- Cekej, cekej niech płorachuję, to juz piąte?
- Ano piąte.
- Co jo płocnę, tem nima co do gęby włozyć, Ciebie nic nie łobchłodzi, ino byś łeb w tych gazyciskach trzymoł, co z tegło mos, nic.
- Jak to nic! Przynojmni wiem ile piniędzy jes w ty nasy Płolsce. Słuchej Jaga, taki Pęcok siedzi w pace, jesce mu porę tysiaców płacą.
- Za to ze w pace siedzi?
- Nie, łon wceśni ukrod kupę piniedzy, za to siedzi, ną i zeby mu sie lepi siedziało, jesce mu płacą. Albło ten…