Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Psychologia · 4 min czytania

Diament

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

D I A M E N T Młody mężczyzna, o spalonej przez słońce i wiatr twarzy, patrzył przed siebie. Przenikliwe spojrzenie,, ciemnozielonych oczu skierowane było na cel jego wędrówki - pokryte zielonym gąszczem lasu góry, widoczne na horyzoncie. Pewnie zapytasz: kim był ten człowiek? W jakim celu szedł w góry? Był awanturnikiem, poszukiwaczem przygód i drogocennych kamieni, Przyznasz, że u progu XXI. wieku taka profesja może dziwić. Dla jednych był marzycielem, dla innych odbiciem własnych, niespełnionych marzeń. Ale robił w życiu to co chciał robić. Wiedział, ze radość wynika ze spełniania marzeń swoich i cudzych. Po kilkugodzinnej wędrówce dotarł do celu. Kiedy odnalazł zagubione w leśnej głuszy źródełko, z radością zaspokoił swe pragnienie. Kilka łyków zimnej wody orzeźwiło cały organizm. Nagle zauważył, że na dnie źródełka, kilka metrów poniżej cos błyszczy mieni się, odbijając promienie słoneczne. Co zrobił ten młody człowiek ? Podszedł i wyciągnął rękę po to. Co to było? Było to coś co zapierało dech w piersiach. Coś co rzucało na kolana. Coś co przejmowało lękiem. I coś co onieśmielało.? Jeszcze nigdy nie widział takiego diamentu. Wielkością i kształtem nie dorównywał mu żaden odnaleziony do tej pory. Powoli obracał go w swej dłoni. Był piękny... Co z nim zrobić? Ukryć? Sprzedać? Zostawić'? Był to kamień, który mógł mu zapewnić beztroskie życie. I kiedy tak wpatrywał się w ten diament, diament otworzył przed nim swe wnętrze i pokazał mu przyszłość... ... młody człowiek pozostał…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Diament — czytnik · opowiadania