Biografia · 3 min czytania
Dilogi z Mistrzami część 2: Do Zbigniewa Herberta
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Do Zbigniewa Herberta
LIST DO MEGO MISTYRZA
Witaj mi Mistrzu (mam nadzieję że nie urazi cię ten tytuł choć wydawać się może przesadzony jest szczery całkowicie) czuję się w obowiązku przekazać ci parę informacji o nowej młodej Polsce i nowym lepszym demokratycznym społeczeństwie powinieneś wiedzieć tym jak postrzegają ciebie jak i poezje i sztukę w ogóle ale to za chwilę pierwej ci podziękuje. Pewnie spytasz się za cóż? Ma odpowiedz ci na cóż? Jednak zgoda litery które są mym dla ciebie darem twej woli usłuchają. Jesteś dla mnie mentorem twe przesłania i porady Twe zmagania i tyrady Walki z cieniem Poświęcenie Podróże po runo nicości Twe żale Brak złości I rady, nakazy życiowe przykłady bunt właściwy poglądy koszmarno – prawdziwe i odważna destrukcja świeży i oburzający w swojej śmiałości styl on mnie urzeka on inspiruje on sprawie że wartościowszy się czuje jednak dość osobistych wypocin które są dla twej duszy uciekającej od niebieskich proletariuszy zbiegłej z teologów raju zapewne mało istotne niczym śnieg grudniowy w maju zapewne wolisz wiedzy o świece której twój umysł przebudzony z ciszy zapewne niczym wody na pustyni złakniony zapewne zaskoczeniem nie będzie gdy odpowiem na twą wymuszoną przez zemnie ciekawość nie zmienia się nic to prawda: MAMY DEMOKRACJE! MAMY ONZ! BA! MAMY UNIE Europejską I cóż z tego? Jak zwykle nic. Zapewne w promocji (to takie bardzo popularne słowo, w teorii dostajesz coś za darmo a w praktyce płacisz dwa razy drożej…