Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Dla dzieci · 5 min czytania

Długopis przyjaźni

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

-O nie!- krzyknęła Małgosia, uświadamiając sobie, że testy końcowe szóstych klas odbęda się już za trzy tygodnie. -Co się stało?-zapytała Kasia- jej najlepsza przyjaciółka. - Co? A nie.. Nic. Poprostu ten czas do egzaminów tak szybko mija... - Nie martw się- powiedziała Kasia z tajemniczym uśmiechem- Pójdzie ci dobrze... To znaczy na tym teście. -Dzięki za wsparcie. Niestety jakoś to mnie nie pociesza. - Ale ja mowię poważnie! Napiszesz na maksymalną ilość punktów. - A skad ta pewność? - Teraz nic ci nie powiem, wole nie ryzykować, że taka Zośka coś usłyszy... Ale wpadnij do mnie dziś po lekcjach. Małgosię bardzo zaskoczyła tajemniczość Kasi, więc postanowiła sprawdzić o co tak naprawdę chodzi i odwiedzić koleżankę tuż po szkole. Zaraz po ostatnim dzwonku dziewczynki pobiegły do domu Kasi. Nie zastały tam rodziców dziewczynki, którzy zapewne niedawno wyszli do pracy. Na stole leżała tylko kartka zaadresowana do Kasi... Dziewczyna miała odgrzać sobie obiad i umyć naczynia. -No tak! Tego się obawiałam. Będziesz musiała chwilę poczekać. Masz czas? - Jasne, poczekam. mam co prawda dziś angielski, ale pare minut mnie nie zbawi. - Zjesz może ze mą obiad? - Bardzo chętnie.- Odpowiedziała z uśmiechem Małgosia. Kiedy wreszcie przyjaciółki miały czas dla siebie i chciały porozmawiać, zadzwonił telefon - Halo!- powiedziała Kasia głosem niegrzecznym i złym. - Cześć, tu babcia, co u was słychać? - Ach, to ty, babciu. U nas wszystko dobrze, właśnie jest u mnie Małgosia i razem chcemy uczyć się do testów, tylko... - O! to ja już nie przeszkadzam- przerwała babcia.- Jak mamusia wróci, to niech do mnie zadzwoni, dobrze? To pa! Dziewczyny nareszcie pobiegły do pokoju Kaśki. - No więc? Co chciałaś mi powiedziec? - No... Bo...Sama zobacz- Kasia wyjęła jakiś przedmiot z szafki. - Co to? - Długopis. - I o to ta cała afera?!- Zakpiła Małgosia. -Chcę ci go dać na testy! - Ale ja mam długopis! I to nie jeden. -Ale to nie jest zwykły długopis... To długopis przyjaźni. - To miło, że o mnie pomyślałaś, ale obie dobrze wiemy, że taki długopis wcale nie załatwi mi dobrego wyniku z testu. - Owszem- stwierdziła Kasia- Załatwi. -Słucham? - Zaufaj mi... Weź go... No, weź! - No dobrze, dzięki. Nadszedł dzień egzminów. wszystkie dzieci były zestresowane. Mimo dokładnej powtórki, ciągle czuły w sobie niedosyt wiedzy. Jedynie Kasia była…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Długopis przyjaźni — czytnik · opowiadania