Inne · 2 min czytania
Do Anglii na zarobek czas
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Londyn, hm ... to brzmi dumnie. Można zarobić krocie, a przy okazji zobaczyć kawałek świata. Sprawdzasz prześcigające się oferty. Sam przelot samolotem kusi Cię niska ceną. Rejestracja przez internet, wszystko fajnie, a co najwazniejsze sprawnie i szybko. No i masz! Wyjazd zaklepany, lecisz do Anglii. Świat stoi przed tobą otworem, ach ta Unia. Za pożyczone od rodziców pieniądze, postanawiasz zgotować sobie nowy start. W myślach już kupujesz nowy wóz, na widok którego laski piszczą w niebogłosy, a faceci zaciskają szczęki. No i co z tego, ze sprowadzany z Niemiec, teraz wszyscy tak robią. Jesteś w samolocie, dostajesz szklankę wody, ciasteczko i pół jabłka - twoja racja żywnościowa, no a czego oczekiwałeś za 329zł? Zniesmaczony, bo przecież w telewizji widziałeś inaczej…