Inne · 2 min czytania
Do autobusu3
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Opowiadanie do metra
Tego ranka było bardzo zimno. Stałem na przystanku tramwajowym instynktownie zaciskając kurtkę zapiętą na ostatni guzik. Obok mnie tuptali ludzie próbując tak jak ja choć trochę się rozgrzać. Czekaliśmy dość długo ,ale w końcu nadjechał. Wewnątrz jak zwykle mieszanina zapachów zmuszała do myśli o ucieczce. Błądząc wzrokiem szukając miejsca zauważyłem Kobietę, która odróżniała się od reszty. Czym? Sam na to pytanie nie potrafiłem odpowiedzieć. Ubrana jak tysiące innych ,przeciętnej urody, a mimo to nie mogłem oderwać wzroku i myśli. Jakby w odpowiedzi na moje patrzenie uniosła lekko głowę. Odwzajemniając spojrzenie uśmiechnęła się. Staliśmy tak w tłumie ludzi śmiejąc się do siebie. Na następnym przystanku zobaczyłem ,że wysiada. Zaryzykowałem -Przepraszam czy mogę zapytać jak Pani ma na imię? Może Pan, ale tylko zapytać gdyż jak zapewne Pan wie z nieznajomymi się nie…