Inne · 4 min czytania
do Czarodziejki
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Ach Czarodziejko...
(chwila na westchnienie i rozmarzony wzrok wlepiony w okno) Gdy ja wklejałem w ramke moje stare teksty napisane jeszcze w pierwszej klasie liceum. Te niedojrzałe, niedokładne, niedoskonałe utwory. Ludzie je czytający zawsze wmawiali mi, że są świetne, wspaniałe, niesamowite. W momencie gdy, któryś im się nie podobał mówili po prostu: "ty... nie rozumiem tego." A ty...
Wracając do tematu, wklejałem je, a Ty jeden po drugim czytałaś i oceniałaś. Oceny były niskie, a komentarze krytyczne. Początkowo mnie to odrzuciło, chciałem nawet przestać wklejać dalej! Ach Czarodziejko...
Gdy nagle coś jakby pękło. Za jeden mój wiersz dałaś 4! Ludzie CZTERY. Napisałaś "podobał mi się"!!! Widzisz... Ja nigdy bym tego wiersza tak nie ocenił. On właśnie był moim "najsłabszym" wierszem. Wtedy pomyślałem, że może nie chciałaś abym pomyślał, że jesteś złośliwa i stąd ta ocena... Może pomyślałaś sobie, że ciąg 2,5 w jednym rządku wywoła u mnie odruch zemsty (patrz tekst "oszuści" kamy).
Wtedy zrozumiałem, że tak naprawdę osoba pisząca cokolwiek nie może i nie jest w stanie ocenić, czy "to" jest dobre, czy nie. To zawsze będzie ocena subiektywna i nieprawdziwa. Myślisz. Tyle nad tym pracowałem, takie osobiste przemyślenia. Włożyłem w to duszę. Ludzie mówią: słabe, nijakie, temat oklepany. Potem następny tekst i zastanawiasz się. Wkleić to w ogóle? Przecież to taki badziew, napisane w 5 minut. W sumie to raczej zabawa słowem i żadnych sensowniejszych treści ze sobą nie niesie. Ludzie mówią: ciekawe,…