akcja · 2 min czytania
DO KORYTA
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Jeszcze tak nie było, jeśli ktoś zapyta, że, jak mamy świnię, stroni od koryta. Jedyny wyjątek, kiedy świnia chora, lecz taka nie dotrwa nawet do wieczora...
Może ktoś to widział, jak to bywa w chlewie: Tam walka o przydział, bo każda w potrzebie. Świnia już wie z góry, że w korycie jadło, zawsze więc się stara, by jej to przypadło!
Świnia bez koryta nie byłaby świnią: Pcha się i nie pyta, czy ją za to winią... I nie ważne tutaj: młoda, czy tez stara, ale siła ryja, moc zawarta w barach!
Świnia instynktownie brnie w kierunku strawy, bo, jak się nie dopcha, nie będzie zabawy... Każda cal do przodu, to…