Biografia · 2 min czytania
Dobrana para
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Na pierwszym piętrze hulał czasami kosmaty „dziewczyn” wraz z dziewczynami: chudy jak sztachet, włosy hippisa i prawie po pas broda mu zwisa...
Dwa złote zęby zdobią mu uśmiech... widać, że żądny życiowych uciech! Zaś w suterenie, za firankami, mieszkała panna z rodzicielami:
płaska, jak decha, łapa jak kielnia, cienka jak szczapa, dupa – patelnia! Jak rydz tak ruda, nie miała cyca, zatem mówili na nią: – chłopczyca!
I cóż jej z tego, że jest dziewicą!? Nikt nie chciał żenić się z tą chłopczycą! Razu pewnego, gdzieś przed świętami, wpadł do niej dziewczyn z rodzicielami:
płakał jak baba,…