Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Inne · 2 min czytania

Dobrzy Ludzie w Wielkim Mieście

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Kim był ? Sam się nad tym zastanawiał. Przyjechał do tego miasta z nadzieją. Ale na co? Sam nie wiedział. Łaził po ulicach z dziwnym uśmiechem na ustach. Był tutaj w Wielkim Mieście. Miał zostać kimś, jako pierwszy z rodziny. Co powiedzą w domu, JA jestem tutaj i pomogę jak obiecałem. „Gdzie mogę się przespać ?”- pytał, ale nie wiedzieć czemu nikt z nim nie rozmawiał. „Dobry człowieku gdzie mogę znaleźć pracę?”- Nie miał pojęcia czemu Dobrzy Ludzie z Wielkiego Miasta nie chcą mu pomóc. Minął miesiąc. Jakoś przeżył. Na dworcu. Potem drugi. Zaczął się zastanawiać gdzie są ci Dobrzy Ludzie o których tyle słyszał. Dworzec był dla niego magiczny, tylu mieszkańców Wielkiego Miasta oraz innych miast prawie krzyżowało się tutaj. To był jego dom, w myślach zaczął go tak nazywać. Nie przyjaźnił się z innymi domownikami, mieli go za dziwaka, on ich zaś za Dobrych Ludzi. Minął rok. Był w

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Dobrzy Ludzie w Wielkim Mieście — czytnik · opowiadania