Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Medycyna · 4 min czytania

doktor Jola

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Echo kroków rozchodziło się wzdłuż pustego korytarza. Elegancko ubrana kobieta minęła dyżurkę pielęgniarek i skierowała się do gabinetu lekarza dyżurnego. Pielęgniarki patrzyły ze zdziwieniem, to na nią, to na zegarek wskazujący trzecią trzydzieści, o tej porze nawet najbardziej oporni dziadkowie, nocni łazikarze, padają w łóżkach po kolejnej dawce promazyny, więc tym bardziej nie spodziewały odwiedzających. Kobieta zaczęła walić mocno w drzwi. - Pani do kogo?- spytała wybiegająca z dyżurki pielęgniarka - Nie do Pani. – odpowiedziała opryskliwym tonem kobieta. Drzwi otworzyły się i wychyliła się, zapinająca jeszcze ostatnie guziki w fartuchu kobieta koło pięćdzisiątki. - Słucham. Co się stało? - Pani tu śpi, a mój mąż umiera. Jak Pani może? – krzyczała, nie patrząc na reakcję lekarza. - Ale o co Pani chodzi?- odpowiedziała spokojnie lekarka. - Nowak. Janusz Nowak. Trzy godziny temu go przywieźli z zawałem. On tam umiera. - Proszę się uspokoić. Mąż został przywieziony z rozległym zawałem przednio-dolnym. Wykonałam koronarografię i wszczepiłam stenty do zwężeń. Niestety powstał blok 3 stopnia i musiałam założyć mu stymulację czasową. - Tak, wy zawsze coś spierdolicie. Jak się nie zapłaci, to olewacie wszystko. Nie raz słyszałam to w telewizji. - Jeszcze raz proszę się uspokoić. Blok 3 stopnia jest częstym powikłaniem zawału. Wymaga wszczepienia stymulatora. Niestety na razie nie dysponujemy żadnym, więc założyłam stymulację zewnętrzną. - Jak by się dało, to by się znalazł. Wszystko za łapówki. Jesteście bez serca. - Proszę Pani, stymulatory specjalnie dla Pani męża ściągamy z Warszawy. Będą o 6.00 na dworcu.…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%