Filozofia · 2 min czytania
Dorastanie
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Prześladuje mnie słońce, Każdego dnia spoglądające na porażki. Jego promienie palące, Wypalają i jak brzytwa, tną wszystkie smutki.
Jestem królem gwiazd spadających, Pożeram je, wprowadzam w ciemność. Wyłączę światła dróg migających, Zniszczę ich cel, zabiorę im wolność.
Będą błądzić niczym ślepcy, Niczym obdarte ze skóry bydle. Bo wokół tylko sami głupcy, A ja rozrywam, zapominam i zostawiam w tyle.
Jestem ostatnim przymierzem, Podpisanym krwią cyrografem, Przeznaczeniem, grzechem i jego wężem, Który ucztuje przy gwiazdach z szatanem.
Jestem baletnicą co skoczyła ze…