Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Romans · 5 min czytania

Dość

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

- Ja miałam nauczyć cię kochać, ale to ty nauczyłeś mnie czegoś.- mówiła cicho, patrząc mu prosto w oczy. Bólu. Miłości do zapachu rozcinanej skóry. Miłości do niszczenia siebie. Ale już dość. Dość rzygania po jedzeniu, bo przecież muszę być idealna, żebyś mógł mnie kochać. Objęła się swoimi ramionami drżąc. Na próżno czekała na jakaś reakcje z jego strony. -Nie mogę nauczyć latać kogoś kto sam podcina moje skrzydła- dodała po chwili przypominając sobie ich rozmowę i swoją obietnice, że nauczy go miłości.

On tylko stał i patrzył na nią wzrokiem pełnym wyrzutu. Udawał obojętnego i pewnego siebie. Jego źrenice były maleńkie jak łebki od szpilek. Maleńkie w zimnych szarych oczach. Kiedyś powiedziała mu, że chciałaby żeby ich dzieci miały jego oczy. Oh! Wspomnienia piekły w środku, mimo panującego w jej duszy chłodu. Tak bardzo chciała odwrócić się na pięcie i wybiec z tego pokoju, z tego domu z jego życia, byle nigdy już go nie widzieć, nie pamiętać. Przygryzała wargi raniąc je do krwi i patrzyła na niego czując jak wszystko w niej umiera. Chciała potrząsnąć nim, skrzywdzić go. Widzieć jego krew. Tą samą, którą kiedyś się z nią dzielił, żeby stali się sobie jeszcze bliżsi. Pamiętała jej smak, pamiętała z jaką delikatnością przecinała jego skórę. W zamyśleniu dotykała swojej blizny na nadgarstku- jednej z wielu, ale ta była wyjątkowa, bo z tego miejsca na jej ciele spijał jej krew. I nic to nie dało. Stali obok siebie, wystarczyło wyciągnąć rękę, żeby się dotknąć, ale to nie przywróci już bliskości. Dlatego tak bardzo pragnęła czuć jego ból skoro nie był w stanie dać jej nic innego.

Przez moment dostrzegła w jego oczach smutek i żal, ale to było tylko odbicie jej własnych uczuć. Nie mogła tego znieść. Nawet jego ból nie był prawdziwy. Odwróciła wzrok rozglądając się po pokoju, w którym tyle razy była. Po JEGO pokoju. Uśmiechnęła się z rozgoryczeniem patrząc na swoje zdjęcie w ramce stojące na szafce. Wtedy wyglądała na szczęśliwą, ale zdjęcie to zrobiono zanim go w ogóle poznała. Zabawne, pomyślała, odwrócił je tak, żeby nie patrzeć na nie kiedy zasypia, a kiedyś tak to lubił. JEJ żakiet leżał na łóżku, w którym…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%