Kultura · 5 min czytania
Dostojewski nie doradzi, czyli witaj jutrzenko głu
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 2
Jakiś czas temu, jadąc autobusem, mimowolnie byłem świadkiem rozmowy dwóch nastolatek....
- Wiesz, czytałam ostatnio „Makbeta”, - ??? (Zapytała wyrazem twarzy jedna z koleżanek)
- No, „Makbet”, taki słynny dramat. - Aha, nie znam. - A Szekspira też nie znasz ? (Dodało poirytowane dziewczę)
- Coś mi się obiło o uszy....
Nie wiedziałem, czy śmiać się, czy płakać. Skąd się biorą tacy ludzie... Podobno mamy w Polsce obowiązek szkolny, a ta dziewczyna wyszkolona była chyba tylko w malowaniu paznokci i obsłudze internetowego komunikatora. Fakt, że sztuka czytania zanika, jest powszechnie znany i oczywisty, ale nie przypuszczałem, że polska młodzież jest już w tak zaawansowanym stadium „choroby wieku”, którą w XXI stuleciu jest POPKULTURA.
Część 22 / 2
Kultura masowa towarzyszy nam na każdym kroku (nawet w lodówce, gdy z kartonu mleka uśmiecha się do mnie gwiazda przeciętnego serialu – rozrywki przeciętnego Polaka), nie można przed nią uciekać, zresztą po co ? I tak się nie uda. Problem pojawia się, gdy popkultura przestaje nas gonić, łapie w swoje sidła i nie wypuszcza... Ujednolica wszystkich w koło – sprowadza do wspólnego mianownika. Po co mam czytać książkę, oglądać wiadomości skoro, wszyscy „fajni” ludzie są dostępni na „Gadu-Gadu” i mogę z nimi bezsensownie truć o zeszłorocznym śniegu. Przecież wszyscy tak robią, to coś w tym musi być, prawda ? Do kina na ambitny film ? Szkoda pieniędzy, przecież mogę obejrzeć kolejny hollywoodzki gniot, który zachwalają wszyscy moi idole – prezenterzy MTV. Fajnie będzie powiedzieć znajomym, że się było...
Akcje wśród rówieśników rosną. Po seansie nikt sobie nie zada pytania: „Jakie wartości niósł ze sobą ten film ? I słusznie, bo pytanie jest retoryczne – żadnych. Po prostu Tom Cruise po raz trzydziesty siódmy w ciągu ostatnich pięciu lat uratował ludzkość, tym razem, od obcej cywilizacji.
Nasza młodzież jest taka zajęta, na nic nie ma czasu... Przecież trzeba przejrzeć nowy numer „Avanti!” A nuż będzie jakaś fajna spódniczka. A może by tak zamienić kolorowe gazetki, na dzieła bez obrazków, ale po co ? Dostojewski nie doradzi mi, w co ubrać na najbliższą imprezę, a to jest temat, który zaprząta mi całą głowę. Przecież muszę super wyglądać, przede wszystkim modnie – ostatnio na MTV widziałam taką śliczną...
Właśnie tak postępuje większość młodych ludzi. Każdy chce być cool,…