Inne · 2 min czytania
DOTYK...
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Oparta o framugę drzwi niebytu, z dumnie uniesioną głową i dużymi oczami wpatrzonymi niby w dal, niby… Czerń jej sukni jak zawsze zniewalała, czerwień paznokci, drapieżna… Zsunęła od niechcenia jeden pantofel, ukazujący jej drobną stopę… Zamienisz mnie w dotyk… Dzisiaj… Potrząsnęła włosami. Powietrze wypełnił zapach znajomych perfum, na tę letnią porę roku, zbyt ciężkich, ale ona zawsze była inna, nawet w zapachach… Zmęczona już jestem ciężarem dłoni… Szukała… Z wiecznym niedosytem, nie jej spełnienia, a dopełnienia Jej… Dlatego samotna… Tylko ktoś taki jak ona, mógł za nią nadążyć. Wszyscy widzieli jej oczy, ale nie zdołali zobaczyć duszy. Choć ta dusza w jej oczach przeglądała się… Dziś rozmienisz mnie na drobne dotykiem… Tembr głosu powirował z wiatrem w nocną…