Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Rodzina · 3 min czytania

Dowódca

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

- Jeszcze trochę na lewo! Na lewo tumanie! Na lewo, mówię! - wykrzyczał z miną furiata inżynier Ciosek. Dwa zawały, które miał juz za sobą, nie przeszkadzały mu, jak widać, w nad wyraz sumiennym wypełnianiu obowiązków. Jego nerwowo podrygujące mięśnie twarzy stanowiły jakże czytelny dowód na to, że zdrowy rozsądek w konfrontacji z ludzką naturą stoi zawsze na straconej pozycji. - Jak ty się chcesz nauczyć budować? - Ale... - Żadne ale! Na mojej budowie ma być porządek! Czy wyraziłem się jasno?! - kanonada inżyniera trwała w najlepsze. Niejeden kapral zzieleniałby z zazdrości, widząc, ile śliny można wyprodukować i wyekspediować poza obręb warg podczas niekontrolowanego wybuchu złości. - Ale ja tylko... - Zrzędzisz jak stara baba! Żadnych tłumaczeń! To był ostatni błąd, zrozumiano?! "... i już w powietrzu dało się słyszeć nadlatujące bombowce. Wokoło świszczały kule, kobiety z dziećmi w popłochu uciekały w stronę dżungli, a ostrzał prowadzony przez partyzantów wzmagał się z każdą upływającą chwilą... Inżynier Ciosek, ostatni dowódca na placu boju, ocierał twarz zakrwawioną koszulą, walcząc przy tym z bólem przeszywającym każdy centymetr jego…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Dowódca — czytnik · opowiadania