Komedia · 5 min czytania
Dr Hamas Itzaki odc 0-700
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Dr Hamas – odcinek 0-700
Ordynator Johnson rozparł się w swoim fotelu i wyższością spojrzał na stojący w koło personel. Odchrząknął stanowczo i powiedział: - Otóż… tak… dobra. Johnson zbieraj się ruski żulu. Więc moi drodzy ministerstwo Zdrowia w porozumieniu z innymi resortami zdecydowało, że uruchomiony zostanie w szpitalach, w tym naszym, telefon zaufania. Ponieważ lekarze cieszą się szacunkiem w społeczeństwie, pan minister myśli, że łatwo nam będzie dotrzeć z dobrą radą do wszelkich kręgów społecznych. Ja osobiście postanowiłem oddelegować do tego zadania naszą droga Oliwię Oldy, pielęgniarkę, która ma najdłuższy staż pracy w naszej placówce. Po za tym z racji swoich 62 lat i płci ma niejako obowiązek dzielenia się doświadczeniami życiowymi z innymi. - Czyli wbijaniem igieł w tyłek i podtykaniem basenów – zauważył trzeźwo Oliver - Zamknij się. Telefon zostaje niniejszym umieszczony w pokoju pielęgniarek. Liczę na waszą pomoc i dyscyplinę, spotkanie uważam za zamknięte Wszyscy rozeszli się do swoich miejsc pracy. Hamas skierował się do swojego gabinetu i zrobił sobie kawę. Po pięciu minutach za oknem rozległ się sygnał karetki. Na korytarzu powstało małe zamieszanie. Doktor przerwał relaks. Podreptał do pokoju gdzie urzędowały pielęgniarki. Zastał tam nerwową atmosferę przygotowań do zabiegu. - Itzaki nic ci do tego. To operacja na kręgosłupie, więc spadaj. - Dobra. Zanim lekarz zdążył się oddalić sióstr już nie było, a tu rozległ się dźwięk dzwonka telefonu. „Wypadałoby odebrać”- pomyślał poczym podniósł słuchawkę - Halo? - Czy to telefon zaufania?- pytał jakiś głos w słuchawce „Masz tobie”- Tak, w czym problem- odparł Hamas - Świat jest do dupy, chcę popełnić samobójstwo! - Jeśli tak uważasz- nigdy nie lubił wyprowadzać ludzi z błędów by nie sprawić im przykrości- proszę bardzo. - Ale jak się zabić? - Zasadniczo: weź nóż do mięsa… - Wziąłem. - Zdejmij koszulę… - Ok. - I szybkim ruchem wbij sobie w brzuch… Raz… - Dwa- odparł zainteresowany - I TRZY! - Aaah…- rozmówca rozłączył się. Doktor z poczuciem dobrze spełnionego obowiązku odłożył słuchawkę. Ledwo odszedł od stolika z telefonem, ten zadzwonił ponownie. Zrezygnowany lekarz połączył się z petentem. - Halo- zabrzmiał żeński głos w słuchawce- telefon zaufania? - Nie, agencja towarzysko „Homo lub