Romans · 5 min czytania
Droga
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Scott otworzył ociężałe oczy i zdał sobie sprawę że zasnął. Obudziła go cicha muzyka grająca w oddali. Podniósł ostrożnie głowę, pokój był słabo oświetlony gdzieś przed nim świeciła się lampka, przy której siedziała Patty, była skupiona, nogi miała założone na krzesło i coś notowała. - długo spałem?- spytał zaspany Scott. - jakieś 20 minut- uśmiechnęła się słodko dziewczyna. - co robisz? - odrabiam lekcje pomyślałam, że zaoszczędzę trochę czasu, chciałam trochę przy tobie poleżeć tak słodziutko spałeś, jak niemowlak- uśmiechnęła się szeroko. - och, przepraszam cię skarbie, byłem taki zmęczony nawet nie zauważyłem kiedy padłem - odparł lekko zawstydzony. - nic nie szkodzi. - O cholera późno już!- krzyknął łagodnie. Chłopak szybko wstał zarzucił na siebie ciepłą kurtkę, wsunął na głowę czapkę i wyszedł z pokoju. Na zewnątrz panowała wczesna jesień, liście spadały z drzew było ciemno. - Pa kochanie, napiszę jak dojdę -szepnął Scott do ucha swojej wybranki - Masz napisać wiesz ja się o ciebie martwię! Przecież to pięć kilometrów ciemnej dzikiej drogi! Scott zaśmiał się cicho pod nosem pocałował dziewczynę i wyszedł. Zamknął za sobą ogromne drewniane drzwi, założył słuchawki i ruszył w drogę. W odtwarzaczu włączył się jego ulubiony kawałek z lat 90. Green Day "Wake me up When September End" przy tym utworze czuł się tak bezpiecznie, mimo otaczającego go mrocznego klimatu niczym z prawdziwego horroru. Księżyc świecił mocno ale co chwile zasłaniały go rzadkie poruszające się z niebywałą szybkością chmury, droga którą musiał przebyć była obrośnięta po obu stronach starymi drzewami na powierzchni szosy był żwir, po którym niezbyt wygodnie się szło ale Scott nie zwracał na to w ogóle uwagi, myślał tylko i wyłącznie o niej. O Patty o dziewczynie co miała piękne duże czekoladowe oczy, włosy bujne rozpuszczone, które opadały na jedno oko, usta czerwone jak świeżo zerwana róża, gdy ją całował czuł jej słodki smak, był z nią od roku a kochał jeszcze bardziej niż pierwszy raz kiedy jej powiedział " kocham cię skarbie ". Wtedy zabrzęczało mu coś w telefonie poczuł lekkie przyjemne wibracje w prawej kieszeni spodni, lekkim i swobodnym ruchem wyjął telefon i przeczytał SMSA " Tylko nie zapomnij!" był to sms od Patty, która tak bardzo się niego bała. Kiedy się odwrócił zauważył w oddali małe światła, samochód- pomyślał. Zszedł ostrożnie na pobocze mrugnął…