Medycyna · 2 min czytania
"Droga do Gwiazd"
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Dalsza część opowiadania...
**************************************
Kiedy nowy poranek przebijał się promieniami słońca do mojej sali, otworzyłam oczy i spojrzałam na mamę, która jak zwykle siedziała obok, zanim zdążyłam leniwie ziewnąć budząc się z przymusu, bo to przecież pobutka obowiązująca na oddziale... Oj, jak ja tego nie lubię... Ale mamusia jest obok a to najważniejsze... - Jak się czujesz Kochanie? - zapytała, całując mnie czule. - Lepiej... I... - I? - I przepraszam za wczraj... - odparłam ze wstydem. - Nie masz za co Kochanie. - Te panie będą złe, prawda? Byłam taka niegrzeczna. - Lilianko, spokojnie. One wszystko rozumieją! - próbowała mnie pocieszyć mama. Jednak naszą rozmowę przerwała pielęgniarka: - No Lilianko, dzień dobry, czas pobrać krewkę. Zaraz pan doktor przyjdzie Ciebie zbadać. Jak zwykle te słowa i powinność pielęgniarki bardzo mnie irytowały, no bo kto lubi zabiegi "przemiłych sióstr"? Ale co tam - szybko została pobrana próbka i…