Medycyna · 3 min czytania
"Droga do Gwiazd"
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Dalsza część opowiadania...
*****************************************
Trochę nieporadnie zaczęłam rozpakowywać owe kartoniki z listami. Zaś pierwszy list jaki wyjęłam okazał się być listem od klasy. Otworzyłam więc - nie wiadomo skąd - drżącymi dłonmi kopertę, a łzy same napłynęły mi do oczu... Z trudem więc mój wzrok śledził treść zawartą na kartce... "Kochana Liliano, na samym początku pozdrawiamy Ciebie oraz Twoich bliskich, którzy towarzyszą Ci w Twojej walce każdego dnia. My też Ci towarzyszymy choć sercem..." Nie wiem co było napisane dalej bo wybuchłam głośnym płaczem, włożyłam list do pozostałych korespondencji a gdzieś w sercu poczułam ogromną tęsknotę za normalnością, którą choroba niewątpliwie mi odebrała... - Co się stało Kochanie? - zapytała mama, przytulając mnie do siebie. - Czy ktoś coś przykrego Ci napisał? - pytała zaś ciocia. - Ja chcę normalnie żyć, tak jak oni... - odpowiedziałam im obu zalewając się jeszcze bardziej łzami. Zapadła cisza, której chyba tak naprawdę się bałam. Ale to właśnie wtedy w taką ciszę zapytałam o coś o co nie powinnam wówczas pytać: - Czy ja umieram? Mama z ciocią spojrzały na mnie z wyraźnym strachem w oczach no bo cóż by odpowiedzieć mi - jeszcze dziecku - dziecku,…