Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Aktualności · 6 min czytania

Droga do nieba 2

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Dobra.Ten tydzień jakoś wytrzymałam.Codziennie chodziłam z chłopakami i Baśką nad strumień ,który płynął niedaleko naszego obozu. Wiecie, taki z malutką plażą i tyci, tyci wodospadem:] Poznawaliśmy się lepiej i ogólnie świetnie się bawiłam.

David jest fajnym i wygadanym kolesiem, natomiast Daniel trzyma się cały czas z boku. Kilka razy próbowałam do niego zagadać ,ale był strasznie lakoniczny. Odpowiadał tylko ,,tak” lub ,,nie” ,albo uśmiechał się. Ale nic. Został jeszcze tydzień. Może uda mi się z nim zaprzyjaźnić tak jak z Baśką i Davidem.

-I przez cztery dni był nieprzytomny!- ,,zabawiał” nas swoimi historyjkami David ,kiedy Daniel siedział nad strumykiem i grzebał coś w swojej komórce. Nie wiem jak udało mu się ją uchronić przed sokolim wzrokiem Berty-tak przezywaliśmy facetkę ,która zajmowała się obozem. Dla niej te wszystkie elektroniczne wynalazki to zżeracze mózgów.

-Naprawdę?!- krzyknęła Baśka zafascynowana opowiastką jak to David stanął w obronie koleżanki i pobił innego dzieciaka. Jezu! Co w tym interesującego? Mały kryminalista ot co!

-Hejka- powiedziałam podchodząc do Daniela. Postanowiłam zmyć się od tamtego towarzystwa.

-O cześć- powiedział i przesunął się ,abym i ja mogła usiąść.

-Co tam robisz?- zapytałam zaglądając mu przez ramię

-Nie,nic –odpowiedział mi i szybko zasłonił wyświetlacz .

-No powiedz- zachęcałam go.

-No dobra. Mogę się ciebie poradzić?- pokiwałam głową na znak ,że się zgadzam- w Niemczech mam dziewczynę ,ale czuję ,że już nie jestem z nią szczęśliwy. Nasze zerwanie jest nieuniknione ,dlatego chciałbym to zrobić ,tylko nie wiem co jej napisać- zakończył ,a mnie wmurowało. Miałam ochotę mu na trzaskać w jego ładną twarzyczkę. Jak on może robić to tej biednej dziewczynie? Zerwanie przez sms? Co on sobie wyobraża?

-Słuchaj! Nie możesz z nią zerwać przez sms’a ! To ją jeszcze bardziej zrani niż samo zerwanie. Moim zdaniem powinieneś do niej zadzwonić i powiedzieć jej ,że po twoim przyjeździe będziecie musieli porozmawiać.Wtedy ona będzie wiedziała już co jest grane,przynajmniej powinna i jakoś się na to przygotuje psychicznie ,albo da ci pierwsza kosza.-wiem,że gadam jak jakaś staromodna dziewczyna ,ale czy taka nie jest przypadkiem prawda?

-Wiesz? Chyba masz rację. Pozwolisz,że do niej zadzwonię?- zapytał

-Tak jasne.-powiedziałam i spojrzałam na niego. Ten posłał mi znaczące spojrzenie: Mam się zwijać-Och! Tak jasne! Sorrka:] –przeprosiłam zawstydzona. Odeszłam od niego na parę metrów i usiadłam pod wielkim drzewem. Nie wiem ,co to było za drzewo ,ale nie zdaje mi się to za bardzo interesujące. Interesujące natomiast było to co działo się po mojej lewej stronie. David i Baśka spoczęli w namiętnym

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Droga do nieba 2 — czytnik · opowiadania