Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Romans · 6 min czytania

Droga do szczęścia cz.1

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Rok 2012 dzień Hallowen, czyli październik. Są na nim Agnieszka (piosenkarka), Kasia (modelka), Ania (kosmetyczka), Kinga (fryzjerka), Łukasz (tancerz), Karol (weterynarz), Maciek (diler) i Paweł (aktor). Wszyscy bawią się na całego. Jest bardzo wesoło, kiedy to Agnieszka zaczęła wrzeszczeć na Kingę, że zniszczyła jej najnowszą płytę. Karol szybko przybiegł i zaczął je uspokajać. Kinga jednak powiedziała: - To na pewno nie ja zniszczyłam twoją płytę!!!. Ja jej nawet nie ruszałam. Nigdy jej nawet nie dotknę. Karol nie wie, co robić, więc staje między dziewczyny. Kinga tak się wkurzyła, że zaczęła ciągać Agę za włosy. Wszyscy powstrzymują Kingę i Paweł mówi: - Uspokójcie się już, nie możecie, chociaż jeden dzień być w zgodzie...? Kinga jednak mu przerywa i gada: - Nie, ponieważ ona zawsze mnie osądza o to, czego nie zrobiłam! – Dobra skączcie tą sprzeczkę, bo jest Hallowen! To ma być nie zapomniany dzień. - Powiedział Łukasz. Minęło trochę czasu i... Łukasz podchodzi do Kaśki i pyta: - Przejdziemy się? Chciałbym z tobą poważnie pogadać. – To chodź do sąsiedniego pokoju i tam możemy w spokoju pogadać. Poszli do tego pokoju i za sobą zamknęli drzwi. – Wiesz co? Na tablicy ogłoszeń znalazłem to. I pokazuję jej kartkę na której pisze: „KONKURS TAŃCA. Zapraszamy wszystkich chętnych. Każdy rodzaj tańca dozwolony.” – I co idziesz na ten konkurs? Przecież wiesz, że wygrasz tańczysz doskonale. – Ale... Mi chodziło... – Co? – Czy chciałabyś ze mną zatańczyć na tym konkursie, bo... – Bo? – Bo nie mam partnerki. – Hm... Ok. Zgoda będę z tobą tańczyć, ale pod jednym warunkiem. – Jakim? – Nauczysz mnie tańczyć. I nie życzę sobie, abyś patrzył na mnie maślanymi oczkami, NIGDY! Łukasz, co mało nie upadł z radości. Kiedy już wrócili do reszty, Kinga napadła na Kaśkę. – No i jak było? – Zaproponował mi taniec! Jestem taka szczęśliwa! – Tak?! Nie mów, ty z nim? - Palnęła Anka. Noc Hallowen minęła szybko i miło. Wszyscy rozeszli się do domów. Kaśka rano wstaje i nagle dzwoni telefon. Podnosi słuchawkę, odzywa się Łukasz i mówi: - Cześć Kasiu, co dziś robisz? – Mam dużo czasu wolnego. A co się stało? Jesteś zdenerwowany? – Nie, tylko wróciłem ze spaceru z psem i trochę się nabiegałem. – Hahaha. – No, co się śmiejesz! Dzwonię w sprawie tego konkursu. Jak masz dużo wolnego czasu to ja zaraz po ciebie przyjadę i pojedziemy uczyć ciebie. – Okej, ale pospiesz się. Po 20 minutach Łukasz był już na miejscu. W pracy Ania rozmyśla. Nagle wchodzi jakaś młoda pani, która chciałaby poprawić sobie brwi. Siada na fotel i mówi: - Wie pani, że dziś jest premiera filmu „Złamane serca”? – A co to za film, że jest premiera? – To nie…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%