Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Inne · 4 min czytania

Droga do szczęścia cz. 12

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Następnego dnia Agnieszka spotkała się z Kaśką. – A jak go poznałaś? – Noo. Było u mnie przyjęcie i on przyszedł. Otworzyłam mu drzwi. I tylko tyle się widzieliśmy, ale pod koniec przyjęcia pomógł mi posprzątać. – To już romantyczne… - I parsknęła śmiechem. – Ej, nie śmiej się! On mi tylko pomógł. - Akurat. A zobaczysz. Jak mu się podobasz to nie będzie tylko przelotna znajomość. I zobaczysz, że jak masz mu zaśpiewać to na pewno się pocałujecie. Zakochacie się w sobie i nie będzie jakiejś tam gradki tylko będziemy mieli następną parę. A co zrobisz z Karolem? Przecież już niedługo będziecie razem? – Jak coś to byliśmy razem, ale on ciągle zaczyna jakąś kłótnie o byle co. – Aga, popatrz na to z innej strony. Ja też się kłócę z Łukaszem, a on nadal chce być ze mną. – Noo to ty masz szczęście. Masz jakoś poukładane w życiu. A u mnie co? Tak jak zawsze. – Noo tak. Jak chcesz możemy się zamienić. Całuj i przytulaj się z Adamem, przy tym wiesz, że Łukasz cię kocha, a i jeszcze został Zduniak. Tego to mam już dość. Ciągle za mną chodzi jakby chciał coś mi zrobić. Mam tego dość. – Dobra wygrałaś. Ale… - Nie ma żadnego ale. Lepiej zarywaj do Kuby, czy jak mu tam, jak chcesz zaspokoić głód słodkich pocałunków. A jeśli chcesz nadal słuchać tych słodkich komplementów Karola to od razu wal do niego. – Ale mądrze powiedziane. Może masz rację. – Noo dobra ja się spieszę. Noo wiesz – Adam. – Dobra. Papa. I dzięki za radę!! – Wrzasnęła Agnieszka, kiedy Kaśka już odeszła. „KAŚKA MA RACJĘ. TO JA UKŁADAM SOBIE ŻYCIE, A NIE KTO INNY JAK NA PRZYKŁAD KAROL.” – myśli Agnieszka w drodze do…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%