Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Inne · 6 min czytania

Droga do szczęścia cz. 4

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

- Wygrana para to… - nagle zatrzymał się i wziął głęboki oddech. - …to para numer 10. – Wiedziałam, że wygra!! – Kaśka z Łukaszem stoją jak wryci i nie wiedzą co powiedzieć. – Ej!! Przecież wygraliście!! – wrzeszczy Anka do nich. – Proszę zapraszamy wszystkie pary. Katarzyna i Łukasz wygrali wycieczkę do Włoch. A teraz mi powiedzcie jakie to uczucie? – Jesteśmy oszołomieni i nie możemy uwierzyć, że wygraliśmy. – powiedziała Kaśka. Po 30 minutach wszyscy jechali do domu w ciszy. Jak wysiedli tam gdzie zawsze – czyli w ich ulubionej restauracji – i jak zawsze usiedli do ich stolika i zaczęli rozmawiać. – Wiesz, cieszę się, że wygraliście? – mówi podekscytowana Agnieszka. – Noo. Ale co ja mam na to poradzić? Jak Kaśka nie będzie chciała ze mną pojechać do Włoch. – powiedział Łukasz. – I przecież wiesz, że ona mi się podoba. – powiedział szeptem do Agnieszki. – A czemu nie? Co mam sobie żałować. Przecież przyda mi się mały urlop od pracy. Nastał piękny piątek. Wstało piękne żółte słoneczko. Wstaje zaspana, idzie na dół i szykuje sobie śniadanko. Nagle dzwoni telefon. Podnosi słuchawkę i mówi: - Słucham? - Cześć miśku. Wyjazd do Włoch jest… - Nie mów do mnie tak! - … jest w tą środę. I pamiętaj masz załatwić wszystko w pracy. – Dobra, dobra nie zapomnę. To cześć. – Odłożyła słuchawkę. Poszła wypić kawę, a tu nagle słychać następny dźwięk telefonu? – Słucham? – A, to ty Anka. Co się stało? – A nie właśnie chce wyjść do pracy, ale ciągle telefon dzwoni. – Noo dzięki. To jak co to się spotkamy. – Dobra. Papa. W pracy w szatni spotkała Adama. – Cześć! Wiesz, że dziś są przymiarki? – Naprawdę? Nie wiedziałam sorry. Kaśka już powoli zaczęła iść w stronę pracowni, a tu nagle poczuła na ramieniu jakąś rękę. Odwróciła się do tyłu i widzi Adama? To on ją zatrzymał, który mówił do niej ostro o przymiarkach. – Przepraszam! – Za co? – Za tamto. Jeszcze raz przepraszam. Wybaczysz mi? – Ale… - Noo. Chciałem cię zapytać o to już dawno, ale się bałem, że dostanę kosza. – Ale, czemu miałabym to zrobić? O co chcesz mnie zapytać? – Chciałem… yyy…, żebyś była… moją dziewczyną. – hm… Zastanowię się. – Ale odpowiedź daj mi jutro. – Dobra, ale nie obiecuję. – odpowiedziała i poszła do szatni. W tym samym czasie Ania dostała kwiaty w pracy? Przyszła na 9.00 do pracy i pod drzwiami stoi piękny bukiet kwiatów. Przeczytała liścik: „Dla najpiękniejszej dziewczyny na świecie.” Anka była zadowolona i zarazem zdziwiona. Nawet nie wie od kogo dostała, a może od Pawła, albo kogo innego? Zaczęła pracę bardzo zadowolona. I się nie spodziewała, ale przyszła ta pani, która powiedziała o premierze. – Dzień dobry. Jak widzę jest pani bardzo zadowolona. – Owszem! Dostałam piękne kwiaty, ale…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Droga do szczęścia cz. 4 — czytnik · opowiadania