Inne · 4 min czytania
Droga do szczęścia cz. 6
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
W szpitalu Karol patrzy prosto w oczy Agnieszce. – Wiesz, ładnie śpiewałaś. I mam zamiar…- powiedział Karol i nie zdążył dokończyć. Ich usta zbliżyły się i nagle zaczęli się całować. A tym czasem Kaśka także się całowała z Adamem. Może pamiętacie jak było w poprzedniej części? Niee? To wam powiem. Kiedy Kaśka powiedziała Adamowi, że się zgadza to on ją pocałował. I w tej samej chwili wchodził Łukasz. Zobaczył ich i wybiegł ze łzami w oczach. Ale w tym czasie pomyślał „MOŻE SIĘ ZMIENI JAK POJEDZIEMY DO WŁOCH. I ZADBAM O TO, ABY ONA GO RZUCIŁA”. Do Anki przyszedł nieznajomy. – Nie. Nic nie mów!... – i położył palec na ustach Ani. – Skąd mnie znasz? – po jakimś czasie zapytała. – Wiem o tobie wiele więcej. – pochwalił się nieznajomy. – Dobrze! Jak się nazywam? – Anna Korbut. Jesteś słynną kosmetyczką. Masz 2 siostry Kaśkę – modelkę – i Agnieszkę – piosenkarkę. Masz 21 lat. Lubisz modnie się ubierać i jak wiem łazić po sklepach. A także… - DOŚĆ!!!!!!!! – wrzasnęła Anka. – A skąd o mnie tyle wiesz? I skąd mnie znasz? – Dobrze odpowiem na każde twoje pytanie. Tylko zadawaj powoli i rozsądnie. – A więc: Jak się nazywasz? – Nazywam się… - na razie tu przerwę. Pamiętacie tego „NIEZNAJOMEGO”? Co napisałam w opisie postaci? To właśnie on! - Nazywam się Marcin. – Aha. I tylko tyle mi powiesz? A skąd mnie znasz? I skąd o mnie tyle wiesz? – Bo… No.. obrazisz się? – A czemu miałabym to robić? – Noo, bo wiem to wszystko… …od Kaśki. – Mogłam się domyślić. A jak ci to mówiła, czy tam przekazywała? – Noo. Jak wy byłyście w pracy, a i ona też. Spotykaliśmy się na przerwie obiadowej. Nie zaglądałaś nigdy do jej komórki? – A po co miałabym to robić? – Dzwoniłem do…