Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Inne · 4 min czytania

Droga do szczęścia cz. 8

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

- Bez… …makijażu i tych strojów modelki. Ale nie zważaj na to, co mówię i co robię. – Dziękuję, że tak uważasz – I tu Kaśka się zaczerwieniła. Nastał następny dzień, czyli czwartek. Kaśka już wyjechała. Nagle słuchać dźwięk budzika. Jest godzina 6.00 rano, dla naszych dwóch sióstr czas do pracy. „TRZY GODZINY TEMU KAŚKA POLECIAŁA DO WŁOCH. ALE JEJ DOBRZE JA TEŻ TAK BYM CHCIAŁA” – pomyślały obie, czyli Agnieszka i Anka. Wstają, ubierają się, jedzą śniadanie i wychodzą do pracy. Spotkały się na parkingu. – Cześć! – Cześć! – powitały się. – Już za Kaśką tęsknię. – powiedziała Anka do Agnieszki. – Ja też. Mam nadzieję, że przynajmniej zadzwoni. – Kiedy to powiedziała dzwoni telefon komórkowy. – Słucham? – Część! To ja Kaśka. – Cześć! Jak tam lot? – Aaa… Całkiem dobrze. Udany. Pogoda świetna. - A która u was godzina? – 6, ale muszę zmienić godzinę wcześniej. – To czyli jest 5. 2 godziny lecieliście? - Noo. Też się dziwiłam. Jak w samolocie siedziałam wydalało mi się, że lecieliśmy cały dzień. Weź i wytrzymaj w samolocie bez telewizora. Noo bez niczego. – A dzwoniłaś do Adama? – Jeszcze nie. Ale mam zamiar zadzwonić. A co u niego? Beze mnie? – Jeszcze nie wiemy. Umówiliśmy się w naszej restauracji i on ma przyjść. Na pewno tęskni za Tobą. Dobra to ja kończę. Muszę lecieć do pracy. – Dobra, to leć. Jeszcze zadzwonię. Papa. – I się odłączyły. Pojechały do pracy. Po pracy mieli się spotkać. Anka zajechała po Agnieszkę do pracy i pojechały razem. A w drodze - Trochę zazdroszczę Kaśce. – Czego? To, że jest we Włoszech w Mediolanie. To ja też zazdroszczę. – Mam nadzieję, że ja też dostanę coś takiego, Np. zagrać za granicą. To jest moje marzenie. – Dobra. I jeszcze coś. Nie bądź taka surowa dla Karolka. Nie zauważyłaś, że on za tobą lata? – Już dawno zauważyłam, ale on się nie stara. – A, co chcesz, żeby zrobił? - Noo…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%