Filozofia · 7 min czytania
Droga do Wolności
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
ROZDZIAŁ 3 – SZARA NIEWOLA Niewolnik nie powinien od razu odzyskiwać wolności. Dostać papierek od tak, zaraz po którejś z kolei gehennie. Zwłaszcza niewolnik buńczuczny, który nie pogodził się ze swoją niewolą. Nawet jeżeli został zmuszony do automatyzmu, wciąż okazuje bunt, często jest nieobliczalny. Ich pęta wkorzeniają się głęboko, a oni nie znają niczego poza znienawidzoną niewolą i „rwaniem się” do niezależności, wolności. Nie znają i nie rozumieją na czym polega wolność przez wielkie W. Jeżeli już odzyskają wolność to bardzo często popadają w kolejną niewolę – szarą niewolę wolności, szarą niewolę rutyny codziennej i systemu. Niewola wolnej szarości – taka jest najgorsza, wolność, która staje się kolejną niewolą, z którą, jak się później okazuję, zbyt późno, nie umieją żyć. Nie umieją także się z niej uwolnić Nie znają niczego innego. Tak naprawdę nawet wielu wolnych ludzi jest wolnymi tylko z nazwy. Dlatego niewolnika, ale tylko takiego, w którym jest jeszcze choć odrobina buntu przed zniewoleniem, trzeba przygotować. Być niezbyt pobłażliwym, surowym, dać mu posmakować odrobiny wolności i odpowiedzialności, musi, nawet na własnej skórze, poczuć czym jest odpowiedzialność. I na takim fundamencie pomóc mu stawiać pierwsze kroki do odnalezienia siebie i swojej Wolności. A w końcu dać wybór. Całkowicie złamany niewolnik prawie nigdy nie jest w stanie wrócić do społeczeństwa jako człowiek Wolny. Od chwili wewnętrznego przyjęcia niewoli, postawy obojętności i porzucenia nawet najmniejszej iskierki buntu, skazuje siebie na szarą niewolę. Obojętnie czy jest już wolny czy pozostanie niewolnikiem. Niewielu jest całkowicie złamanych. Niewielu niewolnych, może dlatego właśnie ich najłatwiej uwolnić. U Rainbow proces przysposabiania trwał miesiąc. 5 osób przez 33 dni. Gaix był osobą szóstą. Po raz pierwszy od pierwszej, kolejna „tura” liczyła sześć osób. Rainbow sama wybierała każdego z „tury”. I do tej pory, przez ponad 3 lata, odsprzedała niewolnika dwa razy. Nowa „tura” została rozmieszczona w pokojach na ostatnim, drugim piętrze północnego skrzydła. Było to miejsce w całości przeznaczone dla nich: dwie sypialnie, dwie łazienki, garderoba i pokój wspólny. Było to poddasze, tylko jedne drzwi, prowadzące na boczną klatkę schodową tego skrzydła, łączyły je z resztą budynku. Brak połączenia z centralną klatką schodową lub drugą, większą, tego skrzydła. - Mam nadzieję, że niczego nie brakuje. Czwarte łóżko dla Gaixa przenieście z sypialni dziewcząt. Rano, tylko raz, obudzi was jeden z pracowników. Będziecie mieć 45 minut na oporządzenie siebie i pokojów oraz zejście na dół do kuchni na śniadanie. Spóźnieni nie otrzymują śniadania, za zostawiony bałagan omija was kolacja. Jutro Xantone i Enea przydzielą wam obowiązki. Kończycie pracę jak jedno z nich, lub ja, tak powiedzą. Wtedy jecie kolację i zazwyczaj macie trochę czasu dla siebie. Teraz możecie się tu rozejrzeć. Spędzicie tu najbliższe tygodnie swojego życia – Rainbow rozejrzała się jeszcze raz, a w końcu wyszła nic nie dodając i nie zamykając drzwi na klucz.
- Tym się nie uda – powiedział Xantone między jednym, a drugim łykiem wina przy kolacji. W kuchni zebrali się wszyscy