Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Filozofia · 6 min czytania

Droga Wolności

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Rainbow leżała na ziemi, włosy miała zlepione krwią, sukienkę podartą. Gaix stał kilka kroków od niej z kawałkiem jej sukienki w dłoni. Ciężko dyszał. Był zły – wyrażała to jego twarz i cała postawa. W takim stanie zastali ich Xantone i Enea. On rzucił się na Gaixa, przygważdżając do ziemi, ona uklękła przy Rainbow. Ich ruchy były nerwowe i gwałtowne. Enei ledwo udało się powstrzymać Xantone’a od rozdarcia na strzępy Gaixa. Zamknęli go w komórce przy piwnicy, a Rainbow ułożyli w jej pokoju i cały dom otoczył ją opieką. Gaix, tylko ze względu na zasady, nie zginął, podawano mu skromne posiłki. Rainbow, jeżeli przeżyje, sama zadecyduje co z nim zrobić. Jeżeli przeżyje… Trzeba było go nie kupować! Gaix od początku sprawiał problemy!

ROZDZIAŁ 1 – BAZAR NIEWOLNIKÓW Bazar otwierano dwa razy w tygodniu, a Rainbow bywała tam raz w miesiącu. Prawie zawsze kupowała, niezwykle rzadko widziano ją jak kogoś sprzedaje. Handlarze nie wiedzieli co o niej sądzić, niewolnicy często nią gardzili. Chodziły bowiem plotki, że sama została tu kiedyś sprzedana. Podobno wyzwolono ją ze względu na swoją odwagę. Ale ona zawsze milczała na ten temat, a jej ex-właściciel, w siedem dni po wyzwoleniu, zniknął. Jeszcze mniej sprawdzone plotki głoszą, że odjechał szukać zaginionej miłości gdzieś na dzikich lądach Południa. Faktem było, że Rainbow posiadała akt wyzwolenia podpisany notarialnie i zatwierdzony przez rząd. Nie lubiła się tym chwalić – dokument od początku trzymany był na samym dnie najgłębszej skrzyni w jej sypialni. Rainbow to nie jej prawdziwe imię. Mało który niewolnik zatrzymywał swoje imię. Nadawał je łowca lub właściciel – to była część, bardzo ważna, procesu odbierania wolności. Kto nadaje imię, nazwę, ten jest właścicielem. Niewielu niewolników pamiętało swoje imię. Niewielu zdążyło je sobie wybrać w wieku 18 wiosen. Sprzedawano ich lub pojmowano między 15 a 17 wiosną życia. Starsi kosztowali mniej, byli często dumni i buńczuczni, trudniejsi do opanowania. Historia każdego była opisywana w aktach kupna-sprzedaży niewolnika i powszechnie znana. Jednak historii Rainbow nikt nie znał i nie słyszał. Zatrzymała to imię, nadane jej przez ostatniego właściciela, ale motywy tego zdarzenia owiane były mgłą plotki i domysłu. Nigdy nie mówiła o sobie. I takie były zasady – ona nie pytała o imiona i historie. I nie pozwalała nikomu pytać o swoje. Jak zawsze weszła na targ od wschodniej bramy. Często przychodziła sama, tym razem był z nią Xantone. - Mam złe przeczucie – jej towarzysz rozejrzał się nerwowo. - Jak zawsze, przyjacielu – odpowiedziała mu miękko, uspakajająco. Zrzuciła na ramiona kaptur i rozpuściła długie włosy. Skinęła…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Droga Wolności — czytnik · opowiadania