Inne · 1 min czytania
Droga życia
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Deszcz wybija rytm w mojej głowie, stuka o szybę i spływa kroplami w dół. Wiatr wieje mocniej i mocniej w tym słowie, przenika mnie straszny ból. Krzyż do mych pleców przylega doskonale, gwoździe się wrosły w gnijące me ciało. Ogarnąć próbuje to wszystko niedbale, na przekór krzyczę i wołam: to mało!
Słońce zaszło już dawno za chmury, w błocie ugrzęzłem po kolana. Spodziewam się strasznej wichury, muszę tu zostać i